Dziennik Gazeta Prawana logo

Stopy bez zmian. Inwestorzy zawiedzeni

22 grudnia 2010, 14:37
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Zagraniczni inwestorzy liczyli na podwyżkę stóp procentowych w Polsce. Rada Polityki Pieniężnej zdecydowała jednak inaczej. Ekonomiści uznali, że wyższe stopy zniszczą wzrost PKB. Zdecydowali więc, że pozostawią je bez zmian.

Na ostatnim w tym roku posiedzeniu Rada Polityki Pieniężnej nie zmieniła stóp procentowych. 18. Kolejny miesiąc utrzymała je na poziomie 3,5%. Niewykluczone jednak, że ten niespotykanie długi w przeszłości okres bez zmian w kosztach pieniądza, zostanie przerwany na następnym posiedzeniu - twierdzą analitycy Home Broker.

Na utrzymanie stóp procentowych na niezmienionym poziomie pozwala Radzie Polityki Pieniężnej inflacja, która pozostaje blisko środkowi celu inflacyjnego, jaki jest wyznaczony w przedziale +/- 1 pkt proc. od poziomu 2,5%. Listopadowy odczyt wyniósł 2,7%. Niska pozostaje inflacja bazowa, do której nie wlicza się najbardziej zmiennych cen, paliw i żywności. Wyniosła w minionym miesiącu 1,2%. Na poprzednich posiedzeniach poważnym dylematem RPP była kondycja złotego.

Część członków tego gremium argumentowało głosowanie przeciwko zacieśnieniu monetarnemu groźbą umocnienia złotego za sprawą takiej decyzji. Jednak z początkiem listopada presja na wzrost notowań naszej waluty zniknęła. Złoty w relacji do głównych walut stracił około 2%. Skala zniżki w relacji do poszczególnych walut była rozmaita. Euro zyskało niewiele, dolar podrożał o około 10%, w podobnej skali do amerykańskiej waluty w górę poszedł dolar. 

Te trzy waluty wraz z funtem brytyjskim, od którego zależy wartość przelewów do kraju od pracujących w Wielkiej Brytanii, odgrywają w naszej gospodarce bardzo istotną rolę, acz mocno różniącą się między sobą. Notowania wspólnej waluty względem złotego wyznaczają konkurencyjność naszego eksportu. Kondycja dolara w relacji do złotego wpływa na koszty paliw, których import rozliczany jest w amerykańskim pieniądzu, a przez to rzutuje na wysokość inflacji.

Natomiast notowania franka szwajcarskiego wobec złotego mają znaczenie z punktu widzenia wysokości rat spłacanych przez zadłużonych w tej walucie. Obecne zachowanie walut stanowi niezbyt korzystny dla naszej gospodarki mix, w którym konkurencyjność eksportu nie poprawia się, a zwiększa się presja cenowa związana z paliwami oraz rosną bieżące obciążenia wynikające z regulowania zobowiązań denominowanych w szwajcarskim pieniądzu (dużą część kredytów mieszkaniowych zaciąganych podczas boomu na rynku nieruchomości w 2006 i 2007 r.). Umocnienie tych tendencji byłoby niekorzystne dla naszej gospodarki i Rada zapewne nie chciałaby do tego umocnienia doprowadzić.

Do powstrzymywania się z podniesieniem stóp procentowych skłania natomiast polityka banków centralnych na świecie. W dojrzałych gospodarkach (USA, strefa euro, Wielka Brytania, Japonia, Szwajcaria) wciąż nie mówi się o zaostrzeniu reżimu monetarnego, a w tych krajach, gdzie zwiększano wcześniej koszt pieniądza, teraz mamy do czynienia z przerwą w cyklu podwyżek. Na ten krok nie zdecydowały się ostatnio chociażby Indie, czy Chiny, Australia, czy Kanada. Na podniesienie kosztu pieniądza zdecydowały się natomiast ostatnio Szwecja oraz Węgry.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Home Broker
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj