Dziennik Gazeta Prawana logo

Jak zmienić OFE, by wejść do strefy euro

5 listopada 2010, 09:10
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Fedak się broni Nikogo nie dyskryminuje
Fedak się broni Nikogo nie dyskryminuje/Inne
OFE to poważny problem dla rządu - przez koszt reformy mamy za wysoki dług, by spełnić kryteria wejścia do strefy euro. Dlatego władze chcą stworzyć takie rozwiązanie, które pozwoli, na papierze, obniżyć zadłużenie. Minister Jolanta Fedak wie już nawet co zrobić.

Rząd nie wie, co zrobić z negatywnym wpływem otwartych funduszy emerytalnych na finanse publiczne. Hamuje więc bieg prac nad ustawą Michała Boniego reformującą OFE, by dać sobie czas na wypracowanie recept.

Na razie jedynie minister pracy Jolanta Fedak otwarcie forsuje pomysły zawieszenia transferów do OFE. "Kiedyś opowiadałam się za zmniejszeniem składki, ale dziś to za mało. Żadna likwidacja ulg czy podwyżka VAT w celu ratowania finansów nie da takiej ulgi jak zaoszczędzenie ponad 20 mld zł przekazywanych do OFE" - mówi Fedak.

W Rządowym Centrum Legislacji grupa prawników czeka na to, by napisać ustawę na podstawie założeń ministra Boniego. Jednak nie mogą tego zrobić, dopóki nie zakończą się rządowe konsultacje – według pierwotnych założeń miały mieć finał już półtora miesiąca temu, ale w środę premier po raz kolejny przesunął datę ich zamknięcia na 19 listopada.

Tymczasem równolegle do prac zespołu Boniego w rządzie trwają analizy na temat wpływu OFE na finanse publiczne. Rocznie do funduszy transferowane jest 23 mld zł. Ich obecne aktywa to 210 mld zł, z czego w obligacje zainwestowano prawie 114 mld zł. Sama obsługa zadłużenia z tego tytułu pochłania blisko 9 mld zł rocznie, co powiększa zarówno dług publiczny, jak i deficyt.

Z analiz resortu finansów i niektórych członków Rady Gospodarczej przy premierze wynika, że w takich warunkach nie uda się nam uniknąć przekroczenia progów ostrożnościowych zapisanych w ustawie o finansach publicznych i konstytucji. Tym samym nie spełnimy kryteriów z Maastricht, co opóźni nasze wstąpienie do strefy euro.

To dlatego polski rząd walczy o to, aby Bruksela pozwoliła nam nie wliczać do długu i deficytu zobowiązań wobec OFE.W Brukseli większym poparciem cieszy się wariant, w którym KE da nam ulgi z tytułu OFE tylko w przypadku wdrażania procedury nadmiernego deficytu i długu. Ulg nie będzie, jeśli chodzi o przyjęcie do strefy euro. Innymi słowy – pozwoli to uniknąć sankcji za przekroczenie kryteriów z Maastricht, lecz nie wpłynie na koszty działania systemu.

Alternatywą w takiej sytuacji będą podwyżka podatków, cięcia wydatków, zmniejszenie składki do OFE lub połączenie tych działań.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj