Ceny trochę spadły, ale portfele nadal to odczuwają
Z danych ASM SFA wynika, że w maju 2026 roku średnia wartość koszyka zakupowego obejmującego najpopularniejsze produkty codziennego użytku wyniosła 331,54 zł. To o 4,35 zł mniej niż miesiąc wcześniej.
Choć na pierwszy rzut oka może to wyglądać optymistycznie, sytuacja nie jest już tak dobra, gdy porównamy obecne ceny z tymi sprzed roku. W maju 2025 roku identyczny koszyk kosztował średnio 316,06 zł. Oznacza to wzrost o 15,48 zł, czyli niemal 5 proc. Eksperci zwracają uwagę, że inflacja wprawdzie wyhamowała, ale ceny w sklepach nadal utrzymują się na wysokim poziomie, dlatego większość gospodarstw domowych wciąż odczuwa rosnące koszty życia.
Jaki jest najtańszy sklep spożywczy w Polsce?
Najkorzystniej w najnowszym zestawieniu wypadła sieć Auchan. Średnia wartość badanego koszyka wyniosła tam 309,06 zł. Na kolejnych miejscach znalazły się Makro Cash & Carry – 311,18 zł, Selgros Cash & Carry – 312,71 zł.
Jaki jest najdroższy sklep spożywczy?
Najdroższy okazał się natomiast POLOmarket, gdzie taki sam zestaw produktów kosztował średnio 355,92 zł.
Nie tylko sklep ma znaczenie. Ta sama lista zakupów może kosztować znacznie więcej
Różnica między najtańszą a najdroższą siecią wyniosła prawie 47 zł. Dla wielu rodzin robiących większe zakupy co tydzień może to oznaczać nawet kilkaset złotych oszczędności w skali roku.
Autorzy raportu zwracają uwagę na jeszcze jedną ważną rzecz. Gdyby wybrać najtańsze ceny poszczególnych produktów spośród wszystkich badanych lokalizacji, koszyk kosztowałby 232,88 zł. Z kolei przy najwyższych odnotowanych cenach jego wartość wzrosłaby do aż 390,01 zł. To oznacza różnicę przekraczającą 157 zł za dokładnie ten sam zestaw produktów.
Dla konsumentów jest to wyraźny sygnał, że warto porównywać ceny i zwracać uwagę nie tylko na markę sklepu, ale również na promocje dostępne w konkretnej lokalizacji.
Dyskonty poza czołówką. Ten wynik może zaskoczyć klientów Lidla i Biedronki
Autorzy raportu ocenili również wyniki całych formatów sklepów. Najtańsze okazały się sklepy typu Cash & Carry (Makro, Selgros), gdzie średnia wartość koszyka wyniosła 311,94 zł. Dalej znalazły się:
- hipermarkety – 327,64 zł,
- dyskonty – 336,72 zł,
- supermarkety – 341,35 zł.
Może to zaskakiwać, ponieważ wielu klientów automatycznie kojarzy najniższe ceny właśnie z dyskontami. Pod względem rozpoznawalności to właśnie Lidl i Biedronka najczęściej są wymieniane przez Polaków jako sklepy z najniższymi cenami. W maju 2026 oba dyskonty nie znalazły się w pierwszej trójce najtańszych sieci. Co więcej, to właśnie Lidl odnotował największy wzrost średniej wartości koszyka w porównaniu z kwietniem. Ceny analizowanych produktów wzrosły tam o 2,09%, podczas gdy w większości badanych sieci notowano spadki lub niewielkie zmiany. W ujęciu rocznym koszyk w Lidlu był również o 10,27% droższy niż wcześniej.
Nie oznacza to oczywiście, że zakupy w Lidlu czy Biedronce zawsze będą droższe. Wiele zależy od aktualnych promocji, kuponów rabatowych i ofert dostępnych w aplikacjach. Raport pokazuje jednak, że przekonanie, iż najtańsze zakupy można zrobić wyłącznie w dyskontach, nie zawsze znajduje potwierdzenie w rzeczywistości.
Jak oszczędzać na zakupach? Kilka prostych zasad
Eksperci podkreślają, że nawet najlepszy ranking sklepów nie zastąpi rozsądnego planowania zakupów. Warto przede wszystkim:
- przygotowywać listę zakupów i trzymać się jej podczas wizyty w sklepie,
- sprawdzać gazetki promocyjne przed wyjściem z domu,
- korzystać z aplikacji i programów lojalnościowych,
- aktywować kupony rabatowe dostępne w aplikacjach sklepów,
- robić większe zakupy rzadziej, zamiast codziennie dokupować pojedyncze produkty,
- porównywać ceny produktów własnych marek sieci handlowych,
- korzystać z Karty Dużej Rodziny, jeśli przysługuje,
- sprawdzać lokalne programy senioralne i Karty Seniora oferujące dodatkowe rabaty.
Nawet kilka procent oszczędności przy każdym paragonie może przełożyć się na setki złotych pozostające w domowym budżecie w ciągu roku.
Dlaczego zakupy są nadal tak drogie?
To jedno z najczęściej zadawanych przez Polaków pytań. Choć inflacja jest dziś niższa niż jeszcze rok czy dwa lata temu, nie oznacza to spadku cen. Oznacza jedynie, że ceny rosną wolniej. Większość produktów spożywczych nadal kosztuje więcej niż przed rokiem, a eksperci nie spodziewają się w najbliższych miesiącach gwałtownych obniżek. Bardziej prawdopodobna jest stabilizacja cen niż ich wyraźny spadek.
Doświadczona redaktorka i wydawca online, od lat związana z mediami branżowymi, zwłaszcza w obszarze budownictwa, wnętrz, biznesu i gospodarki. Specjalizuje się w SEO, marketingu treści i mediach internetowych. Autorka licznych artykułów i wywiadów. Prywatnie miłośniczka kotów, pasjonatka jazdy na rowerze i długich rozmów z ciekawymi ludźmi.