Zakład Emerytalno-Rentowy MSWiA wypłaca świadczenie ratownicze co miesiąc. Najbliższy termin mija 15 maja. Po ostatniej waloryzacji kwota wzrosła do 288 zł brutto. Państwo przyznaje te środki dożywotnio, a ich wysokość nie zależy od tego, jak dużą emeryturę już pobierasz. Obecnie z tego wsparcia korzysta około 118 tysięcy osób w całym kraju.
Kto może liczyć na dodatkowe 288 zł?
Dodatek nie jest dostępny dla każdego seniora. Prawo do niego mają wyłącznie osoby, które aktywnie służyły w ochotniczych formacjach ratowniczych. Warunki różnią się w zależności od płci:
- Kobiety: muszą mieć ukończone 60 lat i wykazać co najmniej 20 lat czynnej służby.
- Mężczyźni: muszą mieć ukończone 65 lat i wykazać co najmniej 25 lat czynnej służby.
Przez "czynną służbę" prawo rozumie bezpośredni udział w akcjach ratowniczych przynajmniej raz w każdym roku pracy. Co ważne, staż ten nie musi być ciągły – przerwy w działalności nie odbierają prawa do pieniędzy.
Gdzie złożyć wniosek? To nie ZUS
Wiele osób popełnia błąd, szukając pomocy w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych. Wniosku o świadczenie ratownicze nie składasz w ZUS. Dokumenty musisz skierować do komendanta powiatowego lub miejskiego Państwowej Straży Pożarnej (PSP) właściwego dla Twojego miejsca zamieszkania.
Do wniosku musisz dołączyć potwierdzenie udziału w akcjach. Wymaga ono podpisów co najmniej trzech świadków. Przynajmniej jeden z nich musi być osobą pełniącą funkcję publiczną lub pracownikiem administracji samorządowej w okresie, w którym służyłeś jako ratownik.
Kto najczęściej pobiera dodatek?
Zdecydowaną większość beneficjentów stanowią emerytowani strażacy ochotnicy. Pozostała część to ratownicy górscy z TOPR i GOPR. Statystyki pokazują, że najwięcej uprawnionych mieszka w województwach wielkopolskim, mazowieckim, lubelskim.
Najmniej wniosków wpływa z województw lubuskiego i zachodniopomorskiego. Świadczenie przysługuje od miesiąca, w którym złożysz poprawny wniosek, dlatego warto dopełnić formalności jak najszybciej.