Skąd wzięły się problemy finansowe A. Blikle?
Problemy finansowe znanej cukierniczej marki mają swoje podłoże w trudnym okresie pandemii. Jak podaje serwis Wyborcza.pl, sytuacja zaczęła się pogarszać na tyle, że w 2024 roku spółka zaprzestała regulowania czynszu za lokal przy ul. Nowy Świat.
Początkowo miesięczny czynsz wynosił ok. 61 tys. zł. Gdy zadłużenie przekroczyło próg 315 tys. zł, Zarząd Gospodarowania Nieruchomościami w Śródmieściu podjął decyzję o wypowiedzeniu umowy najmu w sierpniu 2024 roku. Od tamtego momentu firma zajmuje lokal bezumownie. Skutkowało to drastycznym wzrostem obciążeń finansowych - opłaty za bezumowne korzystanie z nieruchomości wzrosły kolejno do 73 tys. zł, 92 tys. zł, a obecnie wynoszą już 122 tys. zł miesięcznie.
Czy miasto pomoże uratować kawiarnię?
W kwietniu 2026 roku spółka A. Blikle wystąpiła do miasta z wnioskiem o częściowe umorzenie zadłużenia oraz rozłożenie pozostałej kwoty na raty. Z projektu uchwały, nad którą debatować będą radni Warszawy, wynika jednak, że władze miasta nie zamierzają umarzać długu, argumentując to brakiem nadzwyczajnych okoliczności, które uzasadniałyby taki krok.
Istnieje jednak szansa na uratowanie lokalu w obecnej formie. Miasto bierze pod uwagę rozłożenie płatności na raty. Zgodnie z propozycją zawartą w projekcie, zadłużenie miałoby zostać spłacone w ciągu czterech lat w formie 48 miesięcznych rat, z których każda wynosiłaby około 42 tys. zł.