W grudniu powinna pojawić się opinia biegłego w sprawie podejrzeń o manipulację przez JPMorgan. Od niej zależy, w jakim kierunku potoczy się postępowanie. Bo nadzór finansowy twierdzi, że bank wyciągnął indeks WIG20 o 4 procent na kilka chwil przed zamknięciem notowań.
Opinia biegłego jest decydująca dla sprawy, której historia sięga już roku. Na sesji 12 listopada 2008 r., tuż przed zamknięciem, duże zlecenie kupna akcji spółek z WIG20 wyciągnęło indeks o ponad 4 proc. w górę. Złożył je londyński JPMorgan Securities. Komisja Nadzoru Finansowego uznała, że postępowanie osoby działającej w imieniu firmy mogło być manipulacją, i zawiadomiła prokuraturę.
Prokuratura nie wyklucza, że będzie musiała się zwrócić o pomoc do organów ścigania w Wielkiej Brytanii. Do tej pory z tej możliwości nie korzystała.
Więcej informacji: W grudniu dowiemy się, czy JP Morgan manipulował GPW
p
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane