Dziennik Gazeta Prawana logo

Niedziele bez handlu. Pracownicy bez pracy

28 maja 2013, 15:24
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Niedziele bez handlu. Pracownicy bez pracy
Shutterstock
Zamknięte sklepy to dodatkowe dni wolne, ale i duże ryzyko zwolnień

Na co dzień skłóceni posłowie z klubów PO, PiS, PSL i SP wystąpili ze wspólną inicjatywą zmiany przepisów, która zakaże pracy w handlu nie tylko – jak obecnie – w święta, lecz także w niedzielę. Ich zdaniem trudno uznać, że funkcjonowanie wszystkich placówek handlowych w taki dzień jest uzasadnione koniecznością zaspokajania codziennych potrzeb ludności. Na politycznych gierkach parlamentarzystów zatem skorzystają pracownicy. Czy jednak na pewno?

– podkreśla Maria Andrzej Faliński, dyrektor generalny Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji (POHiD).

Jego zdaniem kilkadziesiąt tysięcy osób, nie tylko z handlu, szybko straci zatrudnienie. Zakaz spowoduje, że część sieci handlowych upadnie lub wycofa się z Polski. Według POHiD tylko w hiper- i supermarketach może zostać zlikwidowanych ponad 25 tys. miejsc pracy.

Jednak nie wszyscy przedsiębiorcy krytykują poselską inicjatywę. Naczelna Rada Zrzeszeń Handlu i Usług (NRZHiU), organizacja samorządu małych i średnich przedsiębiorstw, jest zaangażowana w działania Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej „Wolna niedziela”, który zbiera podpisy pod obywatelskim projektem wspomnianej zmiany.

– uzasadnia Mariola Roguska-Kopańczyk, dyrektor generalna NRZHiU. Jej zdaniem zmiany mogą przynieść dodatkowe etaty w jednostkach związanych z kulturą i wypoczynkiem, z których usług skorzystają rodziny.

Projektem zaskoczeni są związkowcy z NSZZ „Solidarność”, którzy od lat walczą o wolne niedziele. Spodziewają się prób torpedowania tej inicjatywy. – Praktyka pokazuje, że argumenty finansowe się nie bronią. Już dziś kilka świąt przypada w niedziele. Obroty np. przed Zielonymi Świątkami uzyskiwane w marketach były wyższe niż w przeciętną sobotę. Zrekompensowały one brak możliwości handlu w świąteczną niedzielę – mówi Alfred Bujara z NSZZ „Solidarność”.

Autorzy projektu proponują także wpisanie stacji benzynowych do katalogu miejsc, w których praca jest dozwolona w niedziele i święta. Obecnie są one otwarte, ponieważ umożliwiła to interpretacja PIP.

Na razie nie wiadomo, od kiedy przepisy miałyby wejść w życie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj