Dziennik.plPraca

Niedziela, 27 maja 2012

Imieniny: Jana, Juliusza, Radowita

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 21°C

Raport: ile zarabia profesor?

2008-04-23 | Ostatnia aktualizacja: 18:25 | Komentarze: 25 | skomentuj
Raport: ile zarabia profesor?

Raport: ile zarabia profesor? Fot. fot Wojciech Jargilo / Inne

Nauczyciele państwowych uczelni wyższych zarabiają mniej niż ich koledzy na prywatnych uczelniach w kraju i dużo mniej niż za granicą. Czy jednak w polskich warunkach ich wynagrodzenia wypadają naprawdę źle?

Pogoda

POLSKA

Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady: śladowe opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Zasady ustalania wysokości zarobków w uczelniach publicznych (ustawa Prawo o szkolnictwie wyższym z 2005 r. oraz rozporządzenie płacowe MNiSW z 2006 r.) określają jedynie minimalną i maksymalną wysokość wynagrodzenia nauczycieli akademickich zatrudnionych na stanowiskach naukowo-dydaktycznych, naukowych i dydaktycznych oraz pracowników niebędących nauczycielami akademickimi, ale pełniących funkcje kierownicze. Płaca obliczana jest na podstawie tzw. kwoty bazowej, która obecnie wynosi 1837,10 zł brutto.

Prywatne górą

Uczelnie niepubliczne mają możliwość swobodnego kształtowania wysokości wynagrodzeń. "W praktyce rektorzy uczelni niepublicznych nie stosują wynagrodzeń mniejszych niż wynikające z aktów prawnych dla uczelni publicznych" - mówi Katarzyna Dziedzik, rzecznik Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Stawki oferowane w szkołach prywatnych są jednak na tyle konkurencyjne w porównaniu z państwowymi, że nauczyciele akademiccy bardzo często podejmują pracę na zlecenie nawet na kilku uczelniach prywatnych, łącząc je z etatową pracą w państwowych uniwersytetach, akademiach i politechnikach.

Wynagrodzenie pracowników zatrudnionych w uczelni publicznej do czasu objęcia ich układem zbiorowym określa minister nauki i szkolnictwa wyższego w porozumieniu z ministrem pracy. Chodzi przede wszystkim o określenie minimalnej i maksymalnej stawki wynagrodzenia zasadniczego dla konkretnych stanowisk. Na tej podstawie ustalono relację zarobków poszczególnych pracowników do kwoty bazowej. I tak pensja profesora nie może być niższa niż 391,8 proc. kwoty bazowej. Przy obecnej kwocie profesor uczelni państwowych nie może otrzymywać mniej niż 7197,80 zł brutto miesięcznie. W przypadku docentów i adiunktów jest to nie mniej niż 4798,50 zł. Dziekani, prodziekani i kierownicy instytutów muszą zarabiać co najmniej 2399,3 zł brutto.

Minister nauki ustala również wynagrodzenie przysługujące rektorowi uczelni publicznej. W przypadku uczelni wojskowej, służb państwowych, artystycznej, medycznej oraz morskiej określają to inni odpowiedni ministrowie. Warto dodać, że w uczelni publicznej wynagrodzenia rektorów, prorektorów, kanclerzy i kwestorów są jawne, nie podlegają ochronie danych osobowych.

Skąd pieniądze

Uczelnie publiczne na płacenie przeznaczają jedynie pieniędzy z dotacji z budżetu państwa. Senat uczelni może zwiększyć płace ponad wprowadzone rozporządzeniem widełki, o ile pieniądze na to pochodzą ze źródeł pozabudżetowych. Prawo o szkolnictwie wyższym zezwala uczelniom publicznym na prowadzenie działalności gospodarczej, pobieranie opłat za usługi diagnostyczne, rehabilitacyjne lub lecznicze lub np. w przypadku uczelni artystycznych - kulturalno-artystyczne. Poza tym uczelnia publiczna ma prawo do odpłatności za świadczone usługi edukacyjne, w szczególności za kształcenie na studiach, w tym doktoranckich prowadzonych w formach niestacjonarnych.

Jak podkreśla rzecznik MNiSW Katarzyna Dziedzik, największe przychody uczelnie uzyskują właśnie z prowadzenia studiów niestacjonarnych. Istotne jest również to, że znaczną część dochodów pracownicy akademiccy rozliczają w oparciu o prawo autorskie. Tak jest np. w przypadku wszystkich prowadzonych wykładów. Automatycznie oznacza to, że koszty uzyskania przychodu wynoszą wtedy 50 proc., a podatek jest odpowiednio niższy.

To nie wszystko

Na wynagrodzeniach zasadniczych się nie kończy. Nauczycielom akademickim i pracownikom niebędącym nauczycielami oprócz pensji zasadniczej przysługują jeszcze liczne dodatki. Przyznawane są m.in. za udział w pracach związanych z rekrutacją nowych studentów (25 - 70 proc. stawki minimalnego wynagrodzenia zasadniczego asystenta), za sprawowanie opieki nad praktykami zawodowymi (45 - 65 proc. stawki minimalnego wynagrodzenia zasadniczego asystenta), za recenzowanie i promowanie prac doktorskich i habilitacyjnych. Dodatkowe wynagrodzenie przysługuje również za pracę w ramach uczelnianych laboratoriów, lecznic i przychodni.

Pracownikom zatrudnionym na stanowiskach kierowniczych przysługuje również dodatek funkcyjny. Stanowisko kierownicze to zarówno rektor uczelni, jak i kierownik najmniejszego instytutu. Wysokość dodatku, również w formie widełek, reguluje rozporządzenie płacowe MNiSW. Rektor uczelni powyżej 30 tys. studentów może dostawać nawet 5,8 tys. zł miesięcznie. Prorektor tej samej uczelni - 3580 zł.

Jednak ostateczna decyzja o przyznanych nauczycielom akademickim zarobkach, zarówno wynagrodzeniu zasadniczym, jak i np. wysokości dodatku funkcyjnego, pozostaje w kwestii rektora uczelni, chyba że statut uczelni stanowi inaczej.

Wynagrodzenie pracowników akademickich na podstawie aktualnej kwoty bazowej do czasu objęcia ich układem zbiorowym pracy:

- profesorowie - od 7197,80 zł (nie mniej niż 391,8 proc.)

- docenci, adiunkci i starsi wykładowców, starsi kustosze - od 4798,50 zł (nie mniej niż 261,2 proc.)

- asystenci, wykładowcy, lektorzy, instruktorzy - od 2399,30 zł (nie mniej niż 130,6 proc.)

- pracownicy niebędący nauczycielami akademickimi (np. dziekani, dyrektorzy zakładów i instytutów) - od 2399,3 zł (nie mniej niż 130,6 proc.)

Miesięczne wynagrodzenie zasadnicze nauczycieli akademickich:

profesor zwyczajny 3830 - 10 000 zł

profesor nadzwyczajny posiadający tytuł naukowy 3570 - 8000 zł

docent, adiunkt posiadający stopień naukowy doktora hab. 3060 - 6000 zł

docent, adiunkt i starszy wykładowca 2150 - 3840 zł

asystent 1740 - 3120 zł

wykładowcy, lektorzy, instruktorzy 1690 - 3180 zł

Miesięczne stawki dodatku funkcyjnego dla nauczycieli akademickich pełniących funkcje kierownicze:

Rektor uczelni (powyżej 30 tys. studentów) - 4690 - 5800 zł

Rektor uczelni (poniżej 15 tys. studentów) - 2480 - 3580 zł

Prorektor uczelni (poniżej 30 tys. studentów) - 2870 - 3500 zł

Prorektor uczelni (poniżej 15 tys. studentów) - 1600 - 2240 zł

Dziekan wydziału (powyżej 1000 studentów) - 2000 - 2500 zł

Dziekan wydziału (poniżej 500 studentów) - 1000 - 1500 zł

Prodziekan wydziału (powyżej 1000 studentów) - 1460 - 1900 zł

Dyrektor międzyuczelnianego instytutu (poniżej 500 studentów) - 600 -1030 zł

Dyrektor jednostki organizacyjnej wydziału - 200 - 600 zł

Źródło MP/MNiSW

Marta Pawłowska
Źródło: dziennik.pl
Wypowiedzi: 25
  • ~dr_inż2010-12-29 12:53

    pamiętajmy tylko, że żyjemy w Polsce tj. państwie rządzonym przez "inteligentów" lub jak kto woli inteligentnych inaczej. Cechą ludzi myślących jest przewidywanie i patrzenie w przyszłość a przy takich nakładach na naukę i przy takim systemie funkcjonowania szkolnictwa wyższego - wymiar naukowy zanika na korzyść edukacji ... sam jestem pracownikiem naukowo-dydaktycznym, większość czasu spędzam na zajęciach, a dopiero wieczorami siadam do pracy naukowej. Zgadzam się z tym, że wymaga to wielkiego poświęcenia i mało kogo na to stać. Innym problemem jest, że wiedza a raczej edukacja na wyższym poziomie stała się takim samym towarem jak przysłowiowe ziemniaki i często o takiej samej jakości ... dlatego jedyną szansą jest jasny podział pracowników na naukowych i dydaktycznych (którzy nie mają potrzeby zdobywania stopni i tytułów naukowych), przez co obniży się pensum i więcej czasu będzie można przeznaczyć na naukę. Swoją drogą dobrze by było aby pracownicy naukowi byli oceniani za pozyskanie środków finansowych na badania ... teraz mogą zdobywać ale nie zawsze przekłada się to na wymiar finansowy a szkoda

  • ~dr2010-12-22 22:46

    tylko aby być tym profesorem trzeba się uczyć przez 50 lat. jakby nie bylo to jest trudna praca umysłowa, i nie każdemu się chce. każdy może sprzedawać marchewkę, każdy może być taksówkarzem itd, ale nie każdego stać na wysiłek intelektualny przez tyle lat. dlatego zawód lekarza, czy wykładowcy z dorobkiem naukowym powinien być sowicie wynagradzany, bo nie każdy może być lekarzem czy profesorem.

  • ~barbara2010-12-22 19:43

    No comment!!!

  • ~Krakowianka2010-11-14 16:39

    Profesor 4200? na rękę A nasz Kwestor ma 9.000 a magister. I tylko 6 lat stażu i nie przekroczył 30-tki. Grunt to się ustawić.

  • ~ola2010-11-03 20:54

    No ciekwie. W praktyce tj. tak mąż profesor dostaje 4200 na rękę, ja adiunkt, dostaję 2800 na rekę. mamy dwójke dzieci. Niania dla młodszego 1000,00, przedszkole + zajęcia dodatkowe dla starszego 1000,00 zł. Kredyt mieszkaniowy 2000 zł. Opłaty mieszkaniowe 800,00 zł Zostaje na zycie 2000,00. Warto było? Na pewno nie. Częstym argumentem jest tekst co to za praca. Nasza jednak jakoś nigdy nie może sie zakończyć w wymiarowych 8 godz. dziennie. A to referta, a to artykuł, a to kolejne zadanie do przygotowania. Godziny zajęć rozrzucone po całym dniu. Mieliśmy być elitą kraju, jesteśmy parą frustratów, Gdyby mąż poszedł do przemyslu, a ja do biura pewnie mielibyśmu wyższe dochoduy, a na pewno brak poczucia zażenowania.

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Gospodarcze

    Najczęściej komentowane

    «

    Znajdź pracę w Pracuj.pl