Ceny ropy naftowej
Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na VII jest na NYMEX w Nowym Jorku po 88,21 USD - wyżej o 0,01 proc.
Brent na ICE na VIII jest wyceniana po 91,46 USD za baryłkę, w górę o 0,01 proc.
Oba benchmarki wcześniej zarówno mocniej zyskiwały, jak i traciły na wartości.
Amerykańskie uderzenia "w samoobronie"
Amerykańskie siły zakończyły uderzenia "w samoobronie" na Iran - poinformowało Dowództwo Centralne USA.
Zaatakowano irańską obronę powietrzną, naziemne stacje kontroli oraz stacje radarów obserwacyjnych w pobliżu cieśniny Ormuz.
Jak podkreślono - ataki były "w samoobronie" na rozkaz naczelnego dowódcy w odpowiedzi na poniedziałkowe strącenie amerykańskiego śmigłowca Apache.
Dowództwo podkreśliło, że operacja była proporcjonalną odpowiedzią na niedawne ataki na siły USA oraz międzynarodowe statki handlowe przepływające przez regionalne wody.
Odpowiedź Iranu
Z kolei Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej Iranu (IRGC) poinformował, że w odpowiedzi na uderzenia ze strony USA na południu Iranu zaatakował dronami amerykańską Piątą Flotę w Bahrajnie.
W oświadczeniu IRGC ostrzegł przed "bardziej zdecydowaną odpowiedzią", jeśli amerykańska agresja będzie kontynuowana.
Strażnicy przekazali również, że amerykańskie uderzenia uszkodziły wieżę telekomunikacyjną oraz dwa zbiorniki wodne w irańskim mieście portowym Bandar Sirik.
We wtorek prezydent USA Donald Trump oznajmił, że Iran jest odpowiedzialny za zestrzelenie w poniedziałek śmigłowca Apache nad cieśniną Ormuz.
Zadeklarował wówczas, że USA "muszą odpowiedzieć" na ten atak.
"Ataki z ostatnich godzin podkreślają jeszcze bardziej, że na razie jakiekolwiek porozumienie USA z Iranem wciąż pozostaje poza zasięgiem" - powiedział Saul Kavonic, starszy analityk ds. rynków energii w MST Marquee.
Nowa runda ciosów przedłuża zamknięcie cieśniny Ormuz
"Rynek czuje jednak pewien komfort, bo ataki obu stron na siebie pozostają +proporcjonalne+, a nie są to uderzenia totalne" - dodał.
"To sugeruje, że nadal jest chęć preferowania porozumienia, a nie wojny" - podkreślił.
Analitycy wskazują, że najnowsza runda ciosów pomiędzy USA a Iranem grozi przedłużeniem niemal całkowitego zamknięcia cieśniny Ormuz, kluczowej dla transportu ropy naftowej, paliw i gazu ziemnego z Zatoki Perskiej w świat.
Tymczasem w USA mocno spadają zapasy ropy - tak wynika z najnowszego branżowego raportu Amerykańskiego Instytutu Paliw (API).
Zapasy ropy w Stanach Zjednoczonych spadły w ub. tygodniu aż o 9,1 mln baryłek - podał API.
To najmocniejszy ich spadek od IX 2025 r.
Zapasy ropy w USA są teraz na najniższym poziomie od 4 miesięcy.
"Każdy kolejny dzień przynosi zacieśnienie sytuacji na rynku ropy w czasie, gdy amerykańskie i globalne zapasy tego surowca spadają do niespotykanie niskich poziomów" - powiedział Kavonic z MST Marquee.