Polka o pracy w Australii: Jeśli ma się 2-3 dzieci, to na podjeździe stoi pięć samochodów

"W agencji często się śmiejemy, że zawsze wypatrzymy furtkę do ubiegania się o wizę. Jedyne, czego nie jesteśmy w stanie przeskoczyć, to znajomość języka angielskiego – potwierdzona certyfikatami, i wiek – do 45. roku życia, choć kiedyś było to 50-55 lat" - mówi w rozmowie z dziennik.pl Paulina Nowak, współwłaścicielka Nowak Migration.

wróć do artykułu
  • ~Ania P
    (2018-07-27 18:49)
    5 samochodow, i jaki wysoki stopa zycia. Co ty opowiadasz za glupoty??? Chyba zeby sobie klientow zalatwic. Mieszkalam, bylam w Australii i fakt zarabia sie tam 50.00 tysiecy. zarbailam nawet wiecej trohe. I co.... w du..... sobie mozna to wsadzic...ale na pewno 5 samochodow nie kupic.... napisz jak sie naprawde zyje w Australii, jak ludzie w Sydney lub Melborune ktorzy zarabiaja, te 50 tysiecy na rok, dzeila mieszkania, bo ceny wynajmu sa kolosalne, nawet jak czolwiek jest singlem, to malo co zostaje, a jak by miala rodzina dojsc, to juz nic nie zostaje. Na skromne zycie, ale na pewno nie na 5 samochodow. Buhahaha. Takie bajki to dawaj tym ktorzy tam nie byli. I to ostrzezenia, dla tach wszystkich ktorzy pochodzaa z cywilizowanych krajow, zeby w te bajki nie wierzyli i sie tam nie rzucali, bo sie moga rozczarowac A na kupno domu to malo kogo stac, i sie nawet kredytu nie dostanie czesto w Sydney lub Melbourne, bo 1milion za dom, to bardzo malo. I jeszcze dom, to czesto rudera, bo niestety jakosc i Australia nie chodza w parze. Nie mowiac o roznicach kulturowych, czlowiek jest tam w Azji, i troche jakby dekade wstecz tam jest, prymytywnie i zacofanie....oj tak.....chcialaybm zobaczy te 5 samochodw, co tam widzialam, to ludzi dzielacych mieszkania, bo nie stac ich na mynajmowanie samodzielne
  • ~Joan
    (2018-01-05 22:32)
    Kolory sa intensywniejsze, dni jaśniejsze; lato w sumie 10 miesięcy, gorące , cieple lub zimne, ale lato. Po prostu więcej słońca, co powoduje lepszy nastrój. a pracuje się dużo, bo najpierw żeby kupić dom/ mieszkanie a potem żeby utrzymać się w pracy. Praca urzędnicza ( tzw białe kołnierzyki) 9-17, 35 g tygodniowo ( przerwa na lunch 1 godz. obowiązkowa) ; tzw niebieskie kołnierzyki 40 g. tygodniowo. I nie ma wyskakiwania na chwile , krótsza czy dłuższą. A z tym piątkiem to przesada, spotkania w piątek są ale po pracy . Mieszkam tam od ponad 30 lat, I każdy ma inne doświadczenia ale bzdur nie ma po co czytac.
  • ~wolę mróz
    (2018-01-01 11:22)
    "Hard copy" to wydruk na papierze, w artykule nie objaśniono.A co do emigracji to radzę sobie obejrzeć kolekcję pająków australijskich najlepiej w akcji.Znajoma wróciła stamtąd z powodu arachnofobii, twierdziła że trawniki składają się z pająków idących w jej kierunku... Oczywiście wcześniej ileś razy ją ukąsiły.
  • ~kont
    (2017-12-31 21:11)
    Teściowa poleciała do kuzynki do Kanady. Miejscowość Hope, znana z filmu Pierwsza krew z Sylvestrem Stallone napisała w pierwszym liście - to bogacze, mają pięć samochodów. W następnym napisała, że jej rodzina ma samochody ale to biedaki. Ps. Pamiętajmy, że bieda w Polsce a bieda w Australii to dwie różne rzeczy. Ale dzieci już wiedzą od kolegów/koleżanek ze szkoły, że są biedakami, i że z tej biedy raczej się NIE wyrwą.
  • ~kont
    (2017-12-31 21:08)
    Teściowa poleciała do kuzynki do Kanady. Miejscowość Hope, znana z filmu Pierwsza krew z Sylvestrem Stallone napisała w pierwszym liście - to bogacze, mają pięć samochodów. W następnym napisała, że jej rodzina ma samochody ale to biedaki. Ps. Pamiętajmy, że bieda w Polsce a bieda w Australii to dwie różne rzeczy. Ale dzieci już wiedzą od kolegów/koleżanek ze szkoły, że są biedakami, i że z tej biedy raczej się wyrwą.
  • ~Tadeusz M
    (2017-12-31 10:06)
    W Polsce chodzi się do góry nogami, nawet przemądrzały Kraśko był negatywnie zaskoczony że hydraulik może wpływać na kształt wyroku. Wykształciuch z bożej łaski!
  • ~masado
    (2017-12-30 04:57)
    Kolejny artykul aby zachecic nas do opuszczenia ojczyzny bo oni juz czekaja dlatego zarobki,ceny,oplaty sa tak wysokie aby nas zniszczyc lub wyprowadzic.
  • ~kiko
    (2017-12-30 04:51)
    Odloza nawet 250 tys. czyli spodziewaja sie tylko kilku lat zycia osoby.
  • ~wera
    (2017-12-30 04:49)
    60 tys. to dobrze a 70 lepiej i jak w Australii marzyc o lepszym aucie lub wycieczkach,chyba tylko skuter i pustynia.
  • ~Liczyrzepa
    (2017-12-29 11:50)
    Polacy w Australii to neoAborygeni!
  • ~Zyggie
    (2017-12-28 11:48)
    Ta pani jest nie doinformowana.W Australii wiek emerytalny mezczyźni i kobiety 67 lat.
  • ~gosc z doswiadczeniem i bez roboty
    (2017-12-28 09:04)
    kochani nie ma to jak u nas.....bezforsie,bezrobocie,przekretnie,chwalidupstwo.....podkupowanie,wyryckanie kolesiow kto da wiecej ten ma bez gadania wyciagna z pod tylka,byle dla siebie nie patrzac co ssie dzieje,nasze....wielkie korporacje toz smok wawelski.....
  • ~to ty obywtaelu placisz na te rodziny swoimi podatkami he
    (2017-12-18 14:05)
    dlatego muslimi maja po 6-7 dzieci wtedy zyja jak lordowie wiec idzcie w ich slady i kazdy bedzie bogaty na dzieciach he he tak tez jest w calej uni zachodniej.
  • ~z Kanady
    (2017-11-13 03:05)
    Mieszkam w Kanadzie 29 lat i ciagle wspominam, ze popelnilam straszny blad i nie poczekalam na wyjazd do Australii.
  • ~tym
    (2017-11-12 08:28)
    gdziekolwiek wyemigrujesz ,niezaleznie dokad w swojej kategorii zawodowej bedziesz zawsze -2 kategoria .trzeba tylko na to popatrzec obiektywnie.jedyna roznica,w stosunku do Polski todzielenie ludzi na gorszy sort ze wzgledow politycznych
  • ~na głowie
    (2017-11-11 13:56)
    U nas tez były konta emerytalne, tylko je Rostowski zlikwidował. Było jeszcze coś takiego jak IKE - czyli legalne złodziejstwo. Bo jak inaczej nazwać opcję kiedy tzw "opłata likwidacyjna" pożera całą gotówkę na koncie. A Państwo uważało to za super deal. Tylko dla kogo?
  • ~Same plusy - 40 Celzjusz
    (2017-11-11 08:53)
    Zgoda piec samochodow,jeden stary trup tej kobiety samotnej matki i cztery samochody ,podobne autka ,bezrobotnych tatusiow jej dzieci,ktorzy przyjechali do niej na dzien dziecka.
  • ~Victor - Western Canada
    (2017-11-11 06:09)
    Seems that she is bragging a little bit. Having few cars is not a big deal...I am pretty sue, that not all of them are new. If fact, some of them are quite old. But that is the case in most industrial countries. I live in Canada, and in most homes you see more that 2 cars. In fact, you can have only 2 people living in a house, and 3 to 4 vehicles. Why so many one may ask, because people have a car each, they may have a minivan, SUV, and most guys (men) especially in Western Canada, will have a truck, with Ford 150, Chevrolet Silverado and Dodge RAM being the most popular. Cheers
  • ~Zapraszamy
    (2017-11-10 08:54)
    Doloze jeszcze cztery,piec godzin w drodze do pracy i domu.Nie ma tu autostrad,maksymalnie poza miastami 110 km/h.Wszedzie kamery i faceci z suszarkami.Fajnie jest,macie tu Biblon.
  • ~EmigrantEkologiczny
    (2017-11-09 14:24)
    Właśnie z Polski uciekłam bo zrobili mi parking pod oknem i stało 5 samochodów a raczej 5 złomów z Niemiec, z których wyciekał olej i zamiast benzyny używano stary tłuszcz po frytkach. Powietrze było tak zanieczyszczone że ani latem ani zimą nie dalo sie oddychać. Ci co spełniali "Marzenie chama o pałacu" na pobliskim osiedlu domków jednorodzinnych palili w swoich kominkach mokrym drewnem i śmieciami. Osiedle pozbawiono drzew i trawników. Wszędzie gdzie się dało zrobiono parkingi. Masakra!!!

Może zainteresować Cię też: