Ile zarabia nauczyciel? Podstawa mrozi krew w żyłach, ale są jeszcze dodatki [STAWKI]

| Aktualizacja:

Do 3,1 tys. zł - tyle dostaje minimalnego wynagrodzenia zasadniczego nauczyciel w szkole publicznej, wynika z danych Ministerstwa Edukacji Narodowej. Są jednak i tacy, którzy muszą przeżyć za około 1,5 tys. zł. Skąd te różnice?

wróć do artykułu
  • ~Zuza
    (2018-10-19 23:52)
    Dziadowskie pieniądze, aż wstyd.
  • ~Bania
    (2018-10-12 10:20)
    Dostałam 1543 na rękę przy 19h trybie pracy, zajęcia dodatkowe z uczniami za darmo. Żadnych dodatków motywacyjnych, bo żeby takowy dostać trzeba mieć 2, czy 3 lata doświadczenia. Teraz ukończyłam staż i dostałam ze 2 stówki więcej. To rzeczywiście kwota powalająca, zwłaszcza dla kogoś kto ma już rodzinę. Nie wspomnę o nakładzie pracy w domu- przygotowywanie materiałów do zajęć, sprawdziany, kartkówki, zeszyty...itp. Nie użalam się, ale ludzie oceniają zbyt pochopnie, bo każdy widzi tylko wolne ferie i wakacje.
  • ~Wojtek_adiunkt_poza_PL
    (2018-10-09 21:33)
    A naukowcy, nauczyciele akademiccy mają porównywalne zarobki, a wielokrotnie więcej obowiązków i lepsze kwalifikacje. Wiem, bo to przerabiałem. Uciekłem z Polski. Zastanawia mnie jedynie, dlaczego środowisko akademickie w Polsce nie walczy o swoje tak jak to robią nauczyciele.
  • ~Kasiasty nauczyciel
    (2018-10-03 18:48)
    Co za bzdury ludzie wypisują, to szkoda nerwów! Ale to chyba wszyscy Ci, którzy "wiedzą najlepiej", gdyż w życiu w szkole nie pracowali. Zapraszam. Choćby na miesiąc. O ile tyle wytrzymasz... Żenujące te komentarze.
  • ~MARZENA
    (2018-09-12 10:58)
    PRACOWNIK ADMINISTRACJI MUSI BYĆ 8 GODZIN DO DYSPOZYCJI SZEFA I INTERESANTÓW, A NAUCZYCIEL MOŻE SOBIE SPRAWDZAĆ KLASÓWKI PRZY KIELISZKU WINA I NA LEŻĄCO. MAŁO KTÓRY NAUCZYCIEL DUŻO Z SIEBIE DAJE, CAŁA PRACA NALEŻY DO RODZICÓW. A MATERIAŁ TEN SAM NAUCZYCIEL KLEPIE CAŁY CZAS WIĘC ZNA GO NA PAMIĘĆ!
  • ~smutny
    (2018-04-22 10:00)
    Jak nauczycielowi jest źle to niech się przekwalifikuję . Żaden problem ,kasa biedronki czeka . Tylko że tam trzeba pracować i to 40 godzin . A to już problem dla obiboctwa
  • ~qaduq
    (2018-03-28 06:39)
    Zdumiewające, gdyby awansu nie dostał. Jak widać na Frasyniuku da się zrobić karierę i awansować aż o dwie grupy, czyli o sześćset złotych. Kupa szmalu. Całe 3.100 zl. Czyli tyle, ile wynosiła w 2016 roku pensja nauczyciela dyplomowanego z wyksztalceniem pedagogicznym. Besz pedagogicznego, po licencjacie, albo z tytulem inżyniera, to 1.500 minimum, bez dodatków. Zatem Władyslaw Frasyniuk powinien być dumny, bo sam sobą dał niosącemu stopień magistra porządku ze specjalizacją nosiciel opozycji. Kto następny. Kadry spragnione awansu czekają. A policjantom radzę zainteresesować się, ile to zarabiają ich zwierzchnicy, tak chętnie wysyłający służby silowe na ściąganie fikających nóżek? Jakie to szczęście, że potępiono Marksa, ktory pisal, że jeśli policjant zarabia więcej od nauczyciela, to jest to państwo policyjne, Dzis wiemy, ze ten komuch to tylko sciema?
  • ~bbn
    (2018-03-25 22:56)
    Motywacyjny do 50%? Gdzie? Może w Warszawie. Ale w Łodzi to jest to 100zł.
  • ~Belfer
    (2018-02-27 21:34)
    Soboty i niedziele to przygotowanie się do zajęć na kolejnym tydzień, bo w poniedziałek trzeba iść oczywiście przygotowanym na zajęcia.Uczniowie od razu to wyczują. Od kiedy pracuję w szkole to wszystkie weekendy w roku szkolnym mam zawsze wypełnione obowiązkami zawodowymi.
  • ~D?przy-naucz"!!!
    (2018-02-25 10:52)
    Moim zdaniem nauczyciel powinien zarabiać 3 tysiące złotych miesięcznie i to minimum. Za wychowawstwo powinien być dodatek ok.150-200 zł. Każdy nauczyciel dyplomowany powinien mieć ok 4500 na rękę za 18 godz + ok 2 godz dodatkowych. Za dojazd do pracy powinien mieć dodatek jeżeli dojeżdża ponad 30 km. Nikt nie wie jak bardzo jest trudna praca z uczniami( tylko nauczyciel to zrozumie :) ) Nauczyciel to osoba,która tak na prawdę człowiek który ,, wychowuje" dzieci obcych ludzi, ponieważ niektórzy uczniowie spędzają więcej czasu w szkole jak w domu. Nikt nie umie docenić nauczycieli. Obcinanie etatów, zwolnienia po co to!!!! Należy dbać o to by miał kto uczyć. A moim zdaniem osoby które ukończyły wiek emerytalny nie powinny uczyć w szkole. Znam osoby które uczą i tylko narzekać umieją i krytykować. A ich osiągnięcia z uczniami widać jak przychodzą wyniki egzaminów jakich bądż.
  • ~Marzena
    (2018-02-23 07:25)
    Ten dureń com napisał o 4 dniach nauki w szkole, wakacje itd niech wróci do zerówki bo pierwsza klasa szkoły podstawowej to za dużo dla niego. Ja wiem, że tydzień pracy bez sobót i niedziel to 5 dni. Więc skąd ten bałwan wziął 4? No cóż jeżeli inni też tal liczą to gratuluję intelektu!
  • ~ciamajdy
    (2018-02-21 18:04)
    Jak za mało to się można zmienić prace. Nie ma przymusu pracy za tak nędznie wynagrodzenie. Hahahaha.
  • ~bees
    (2018-02-09 21:42)
    Nauczyciel dyplomowany, 5 lat przed emeryturą, wielkie miasto wojewódzkie - ze wszystkimi dodatkami i wysługą lat 2805 zł na rękę. Motywacyjny co najwyżej 150 zł, za wychowawstwo tyle samo, a nagrody dostają na ogół te same osoby, i to nie jakieś kokosy, max kilkaset zł raz do roku. Kiedyś chciało mi się zapisywać każde 5 minut poświęcone na pracę w tygodniu ( poza pensum, przygotowaniem do lekcji, poprawą zadań, tworzeniem testów, naradami, dyżurami również np wieczorne rozmowy z rodzicami, wysyłanie po 15 smsów z info o zebraniu, grzebanie po internecie w poszukiwaniu materiałów na ciekawe lekcje, też wychowawcze, wieszanie gazetek) i mam udokumentowane średnio po 56 godzin w tygodniu (łącznie z weekendem). Rekord to dwa razy po 63 godziny. Mój syn po dwóch latach pracy w OBI na logistyce dostał teraz podwyżkę 300 zł i ma 3200 zł brutto, czyli trochę więcej podstawowej stawki niż ja po 30 latach pracy.
  • ~lisica 2018
    (2018-01-13 17:44)
    Ja oddałam sprawę wyjazdów na wycieczki i nadgodziny za nie do sądu pracy w Warszawie. Wygrałam, pieniądze na koncie (niemałe, liczone w tysiącach PLN). Polecam wszystkim nauczycielom.
  • ~nauczyciel
    (2018-01-08 23:57)
    Właśnie odeszłam z tej cudownej i dobrze płatnej pracy po 24 latach. Powodów wiele, ale główny to głodowa pensja za całodobową pracę, przy pozycji nauczyciela dyplomowanego. Moje miejsce za chwilę będzie wolne. Zapraszam tych, którzy tak zazdroszczą, tylko słać CV.
  • ~mimo_wszystko_ok
    (2017-11-08 21:47)
    Ja na przykład pracuję 9 godzin na pół etatu + 1 godzina dla Ucznia +10 godzin odsiadki w szkole za równego tysiaka na rękę. Mamy odpowiedni grafik godzin pracy na rzecz szkoły.. W tym czasie kompletuję dokumentację, sprawdzam prace, gromadzę materiały do lekcji, dokształcam się. Nie wiem, czy ma to sens, ponieważ zazwyczaj po godzinach uczęszczam na szkolenia, czekam do późna na wywiadówki i uczestniczę w zebraniach w godzinach wieczornych, ale nikt mi tych godzin nie odejmie z grafiku, ponieważ nie da się tego systemu ogarnąć - nikt nie będzie każdego nauczyciela sprawdzał, czy w danych godzinach jest na szkoleniu (ile godzin zajęło mu to szkolenie, wyjazd), ile godzin "wysiedział" w szkole z roszczeniowymi rodzicami na wywiadówkach, czy radach... Wychodzi na to, że pracuję dużo więcej niż 20 godzin tygodniowo za pół etatu. Czas jest nienormowany w innych szkołach, bo nauczyciel najwięcej pracy zabiera do domu. I tak często zabieram pracę do domu. I niech mi ktoś jeszcze powie, że nauczyciel i 18 godzin..... Wrrrrrrrrrrrr!!!
  • ~kicia-kocia
    (2017-10-09 13:19)
    A czy czasem nauczyciele nie mają prawa do wcześniejszej emerytury?
  • ~Nauczyciel
    (2017-09-07 14:24)
    skoro uwazacie ze nauczyciel ma tak dobrze i tak swietnie zarabia...droga wolna...prosze zaczac prace w szkole... szybko zmienicie zdanie, ciezka psychicznie i fizycznie praca za smieszne pieniadze!!!!!!!!!!!
  • ~p P.
    (2017-09-05 21:27)
    Zostawić WF i Katechezę reszta na trawę.
  • ~samołuk
    (2017-09-05 21:22)
    Katechetka zbiła Edka za brak napletka.

Może zainteresować Cię też: