Wypaleni przez Mordor. "Praca w korporacji doprowadziła mnie do skrajnego wyczerpania..."

Dziś, kiedy ktoś mówi, że pracuje w korporacji, coraz częściej w głosie rozmówcy usłyszy ton współczucia. Korporacje dają dobre doświadczenia, pod warunkiem że ma się świadomość własnych wartości, celów. I pilnuje się zdrowia.

wróć do artykułu
  • ~szczęśliwa
    (2017-07-26 11:09)
    Pracowałam kiedyś w korporacji. Zrezygnowałam z tego. Teraz pracuję za granicą dzięki MGsolutions. Robię to co sprawia mi przyjemność i jeszcze dostaję za to pieniądze. Wcześniej chodziłam na rzęsach, a pieniędzy tak naprawdę nie miałam gdzie i kiedy wydawać, na nic nie miałam czasu, sił i ochoty. Wszystko, nawet a może zwłaszcza pracę należy dobierać do swoich predyspozycji i oczekiwań.
  • ~Magdalena
    (2017-06-21 00:03)
    Mnie moja praca doprowadziła do strasznej bezsenności. Łapałam się przeróżnych sposobów żeby jakoś z nią walczyć. Najlepiej pomogły mi kąpiele z dodatkiem lawendowego olejku eterycznego, akurat używałam firmy Damai. Gdyby nie te 30 minut dla siebie kilka razy w tygodniu chyba bym tego nie udźwignęła. Problemy z bezsennością powoli znikają, a ja odzyskałam równowagę.
  • ~Anna Romaniuk
    (2017-01-26 09:01)
    Przeczytałam ostatnio książkę , która opisuje leczenie po traumie jaką było nieodpowiednie traktowanie w korporacji. Terapia… psychoterapia, sport, gry, zajęcia manualne… to wszystko opisuje autorka nie pomijając nawet efektów zadań. 12 tygodni, kilka godzin dziennie, kilka pacjentek oraz kadra lekarska i jeszcze więcej emocji, uczuć, uniesień zarówno tych przyjemnych jak i nieprzyjemnych. Jak nauczyć się żyć na nowo? W jaki sposób różnorodność ludzkich problemów i charakterów może pomóc? Polecam "ODDZIAŁ DZIENNY" Magdaleny Bieniek
  • ~syl
    (2016-11-15 23:16)
    Całe szczęście mnie przed korporacjami obroniły same panie z hr......uznając że się nie nadaję :D teraz mam swoją firmę i pracuję kiedy chcę :) Jak przeczytałam ten artykuł to aż nie dowierzam że jest to aż tak powszechne zjawisko
  • ~ola
    (2016-01-22 22:09)
    Łatwo nie jest ale kasa za to spora iwęc w końcu złożyłam kredyt w getin banku i mam nadzieję że wielkanoc spędzę już na swoim.
  • ~Sz
    (2015-12-20 15:25)
    Glupota to wierzyc w to wszystko. Jak ktos chce miec stabilne zatrudnienie to niech idzie do pracy w markecie, albo fast foodzie. Tam nic nie zaskoczy, nikt nie wymaga wiecej. Wiadomo, ze najlepiej miec swoj biznes - trzeba niestety sie nauczyc jak go prowadzic, a gdzie lepiej jak nie w korpo - na studiach?? Firmy pewnie sie roznia, ale tez mozna robic dla jakiegos poje****** prywaciarza i to ma byc lepsze? Doswiadczenie gdzies trzeba zdobyc, a to ze cala otoczka to dyrdymaly to sobie trzeba po prostu uswiadomic i miec do tego dystans i szanowac SIEBIE, bo bez tego nikt nie bedzie CIE szanowac.
  • ~ifa
    (2015-08-27 19:44)
    I mnei również. Do tego pieniądze słabe i życie w ciągłym napięciu. Praca za grosze po godzinach... Oj wymieniać można dużo. Ja mam tego po kokardy dlatego teraz z koleżanką bierzemy kredyt w getin banku i idziemy na swoje.
  • ~Ilona
    (2015-06-20 16:55)
    Dużo zależy od podejścia i od tego jak kto jest silny psychicznie. Pracowałam bardzo długi czas w korporacji i stwierdziłam, że się wypaliłam. Ale nie robiłam z tego wielkiego dramatu. Po prostu się zwolniłam, już wtedy chodziłam do szkoły policealnej na kierunek "masaż", planowałam otworzyć własną działalność i się udało... dziś wiem, że była to dla mnie dobra decyzja.
  • ~czesc olo
    (2015-06-07 15:03)
    gdyby mi pracownik chodzil na 15 min
    pograc w pilke dla relaxu albo pobujac
    sie na hustawce, to bym wywalil z roboty,
    za obijanie sie i strate czasu,
    plotkowanie w czasie roboty jest takim relaxem
    miedzy jednym a drugim pismem, albo bujanie
    sie na fotelu na kolkach czy jezdzenie slalomem
    do kopiarki i tyle, praca umyslowa nigdy sie
    nie konczy, tak naprawde, pomysly przychodza
    tez w wannie w domu,konczy sie z odejsciem
    z roboty.
  • ~czesc olo
    (2015-06-07 14:38)
    etyka,zasady, ekologia i bzdety,
    jest chyba jedna zasada, pracujac dla fimy
    czy na je zlecenie, trzeba byc wobec niej
    lojalnym,nie ? nie kopac pod firma
  • ~olo
    (2015-06-07 14:33)
    wypalenie to modne slowo,
    czy oznacza poczucie braku
    sensu wykonywanej pracy ?
    czy zmeczenie fizjlogiczne niejako ?
    bo na kazdym etapie robi sie bilans,
    i wychodzi wydruk, pracuje ,pracuje
    a sensu coraz mniej, albo kasa nie ta,
    czyli zysk slaby, albo oglupienie rosnie,
    i wtedy podejmuje sie decyzje, cos z tym robi,
    bo zmeczenie fizjologiczne na 3 etatach
    L4 max 3 dni, bo tyle luki w etatach,
    to co innego, tego silownia w pracy nie zalatwi,
    to bzdet,czy pogaduchy na przerwie dluzszej,
    istotny jest czas pracy/umyslowej, 5 godzin,
    6 godzin luzu i myslenie po godzinach
    w domu, o robocie na dzien nastepny !
    i to ma sens. Bo kazdy planuje prace "na przod"
    nawet w domu ogladajac tivi,he,he chyba,ze
    jest sie operatorem wozka widlowego
  • ~polak
    (2015-06-07 12:07)
    a gdyie inspekcja pracz_ je osmiorniczki z PO
  • ~m
    (2015-06-07 11:53)
    ble, ble - nic nowego ... nuda . Nie mniej dopóki ludzie będą chciwi ( lepsze samochody, mieszkania , domy , kobiety i co tam jeszcze :) to i bedą takie firmy i takie zasady .
  • ~Andrzej
    (2015-06-06 08:22)
    Są różne korporacje. Autorka tego artykułu pisze o korporacji handlowej, a przecież poza handlem są jeszcze usługi i produkcja. Też pracuję w korporacji usługowej, która jest ciągle kontrolowana przez PIP (spółka zatrudnia ok. 20000 ludzi). Rządzi zarząd i komputery. PIP wytyka nadgodziny, a ludzie to koszt (w krajach starej UE to cenny kapitał). Może PIP powinien ulec rozbudowie i zyskać nowe uprawnienia?
  • ~wyb1
    (2015-06-05 23:07)
    A na wp PO-wscy hejterzy uaktywnili się już na całego. Pierwsze dwie strony komentarzy pod tekstami to zwykle prymitywne bluzgi na PIS oraz dziwna, sięgajaca kilku tysięcy ilość łapek w górę. Niżej jest już normalnie...
  • ~misha
    (2015-06-05 22:47)
    Przeczytalam ten artykul i moge powiedziec, ze pani Skoczek jest po stronie korporacji. Nie chce sie odwazyc na ich skrytykowanie. Naprawde obwila wszystko w bawelne. Tak naprawde to dzieki korporacji zdowbywa klijentele. Zwiazek pani Skoczek z korporacjami mozna opisac jako symbioze.Kase robi na ofiarach korporacji, bo przeciez fundacja jakos zarabia.
    Moim zdaniem takie fundacje nikomu nic nie pomoga.
  • ~gość
    (2015-06-05 22:32)
    'Korporacja wiele oferuje i wiele żąda. Coś za coś.' - ten eufemizm zastępuje dziś słowo WYZYSK! Po co owijać w bawełnę bezwzględny drenaż naszych specjalistów za ułamek tego, co zarobili by w Unii lub w USA!
  • ~wyborca/ pacoirek,siusiu i Zono sie zajmijta.
    (2015-06-05 22:19)
    *** Jesli hceta by Was cytac,dobrym slowem sie zajmijta,
    Zadbajta o swoje Zony, wody sie napijta.
  • ~t
    (2015-06-05 22:15)
    pierdu pierdu anie praca
    a za darmo tez nie robia więc niech nie płaczą zawsze mogą sie zwolnić
  • ~PIS-SKOKI-280 milionow ukradli-LUKSEMBURG
    (2015-06-05 20:59)
    Ch...d...i zlodziei kupa = PiS
    Polak Katolik ma spowiednika a ten go "oczyszcza" z dranstw wszelkich.Wiec ma prawo w zadzie.
    poza tym lociec Rydzyk ich rozgrzeszy

Może zainteresować Cię też: