Zdaniem Ryszarda Petru - partnera w PwC, pod koniec roku bezrobocie może sięgnąć 15 procent. Ekonomista zaznaczył, że wskazują na to prognozy gospodarcze. Dodał, że obecny rok ma być najgorszym od wielu lat i z 15 procentowym bezrobociem możemy mieć do czynienia już jesienią.

Minister pracy Władysław Kosiniak-Kamysz jest jednak dobrej myśli. Zwraca uwagę, że zawsze w lutym bezrobocie osiąga najwyższy pułap. Teraz powinno być już tylko lepiej - przekonuje. Wkrótce ruszą prace sezonowe. Poza tym  jak tłumaczy - poprawę powinna przynieść też poprawa otoczenia rynku pracy.

Szef resortu przypomniał, że ruszył między innymi program Inwestycje Polskie, ruszyły gwarancje kredytowe dla małych i średnich przedsiębiorstw. Jest także wsparcie z Funduszu Pracy i działania zmierzające do uelastycznienia prawa pracy, a także inicjatywa pomocy firmom w czasie spowolnienia gospodarczego. To powinno zdaniem ministra odwrócić ten niekorzystny trend na rynku pracy.

Liczba bezrobotnych zarejestrowanych w urzędach pracy w końcu lutego wyniosła ponad 2 miliony 300 tysięcy osób.