– twierdzi Karolina Sędzimir, ekonomistka PKO BP. A często w pierwszej kolejności zwalniane są kobiety, które dominują wśród osób samotnie wychowujących dzieci. – – wyjaśnia Sędzimir.
Osobom samotnie wychowującym dzieci, po tym jak stracą pracę, trudno jest znaleźć nową – dlatego ich liczba rośnie. Można byłoby to jednak zmienić, gdyby firmy prywatne mogły wspierać urzędy pracy w walce z bezrobociem. Potwierdzają to efekty współpracy Powiatowego Urzędu Pracy w Poznaniu z międzynarodową firmą Ingeus, która w różnych krajach świata przywróciła na rynek pracy ponad pół miliona długotrwale bezrobotnych.
W stolicy Wielkopolski realizuje ona za unijne pieniądze pilotażowy projekt aktywizacji zawodowej rodziców samotnie wychowujących dzieci. W ubiegłym roku wzięła pod swoją opiekę początkowo 100 takich bezrobotnych. – – informuje Anna Karaszewska, dyrektor zarządzająca Ingeus Polska. Podkreśla, że realizacja tego typu projektu jest możliwa tylko za pieniądze unijne. – – twierdzi Karaszewska.
Pośredniaki nie mają jednak kompleksów. –– uważa Maria Sowińska, dyrektor PUP w Poznaniu.