Likwidacja PIT-u i zastąpienie go podatkiem od funduszu płac - takie rozwiązanie proponują przedstawiciele Fundacji Republikańskiej oraz Związku Przedsiębiorców i Pracodawców. Projekt ustawy zmieniającej system podatkowy ma być gotowy we wrześniu.

Prezes Fundacji Republikańskiej, Marcin Chludziński przekonuje, że likwidacja PIT-u i zastąpienie go innym podatkiem przyniesie oszczędności w państwowej kasie. Według niego, zebranie podatków w Polsce kosztuje około 3,5 miliardów złotych. Mariusz Chudziński przytoczył także raport OECD, z którego wynika, że w Polsce na każde 100 złotych podatku 1,72 złotego przeznaczane jest na administrację skarbową. W Niemczech wskaźnik ten wynosi 79 eurocentów na 100 euro.

Jak wysoki musi być podatek od funduszu płac, żeby zrównoważyć obecne obciążenia? Pomysłodawcy szacują, że realna i jednolita dla wszystkich osób fizycznych stawka to 17 procent.

Nowemu rozwiązaniu przychyli są przedstawiciele Związku Przedsiębiorców i pracodawców. Jego prezes, Cezary Kazimierczak przekonuje, że podatek od funduszu płac jest prostym i sprawiedliwym rozwiązaniem. Zdaniem przedstawiciela związku nowe rozwiązanie może działać na podobnej zasadzie jak podatek od zysków kapitałowych zwany „podatkiem Belki”, który za inwestorów regulują banki.

Najbliższe miesiące pomysłodawcy poświęcają na konsultacje. We wrześniu chcą rozpocząć akcję zbierania podpisów pod obywatelskim projektem odpowiedniej ustawy.