Ameryka wypowiada Szkocji wojnę handlową
Amerykanie ruszają na wojnę ze szkockimi produktami. Po tym jak władze tego kraju zwolniły z więzienia libijskiego zamachowca, który w 1988 wysadził, nad szkockim miasteczkiem Lockerbie samolot, obywatele USA wzywają do bojkotu wszystkiego co pochodzi z północy Wielkiej Brytanii.
- Dorn: Bojkotujcie Monikę Olejnik!
- Dramatyczny wzrost bezrobocia wśród Szkotów
- Celebryci bojkotują słynną restaurację
- Szukają whisky... na Antarktyce
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-02-14

temp. min -20°C max. 1°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Żadnej whisky, kiltów, paliwa z BP, czy wycieczek do Szkocji - tego żądają od prawdziwych Amerykanów właściciele stron internetowych, które powstają za Atlantykiem jak grzyby po deszczu. Bo obywatele Stanów Zjednoczonych chcą ukarać Szkotów, za to, że wypuścili na wolnośc, umierającego na raka, libijskiego mordercę.
>>>Irańska opozycja: Bojkotujcie Nokię
Jednak firmy z Zjednoczonego Królestwa nie przejmują się protestami z USA. "Było już wiele bojkotów. Wszystkie się skończyły na niczym" - tłumaczy brytyjskiemu "Daily Telegraph" Campbell Evans, szef Szkockiego Związku Whisky. Bo Szkoci nie wierzą, by Amerykanie odwrócili się od ich whisky. W końcu żadne kanadyjskie, czy amerykańskie wynalazki nie są w stanie zastąpić szklaneczki dobrej szkockiej.
To nie pierwszy raz, gdy amerykańska opinia publiczna wzywa do bojkotu. Poprzednio naraziła się jej Francja, która nie chciała poprzeć wojny w Iraku. Doszło nawet do tego, że "francuskie frytki" chciano przemianować na "frytki wolności".

















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!