Jeszcze w styczniu ruszą rozmowy Tauronu z PGNiG na temat wspólnych projektów związanych z poszukiwaniem i wydobyciem gazu łupkowego – ustalił "DGP".

Musimy zacząć poważnie myśleć o udziale w tym biznesie, bo za chwilę będzie za późno – mówi Dariusz Lubera, prezes Tauronu. Poważnie zainteresowana wejściem w nowy obszar działalności jest także Enea – inna z kontrolowanych przez państwo grup energetycznych.

Obie firmy zamierzają w najbliższym czasie zlecić szczegółowe analizy, które mają odpowiedzieć na pytanie o opłacalność przedsięwzięcia i potencjalne sojusze. Będą one niezbędne, bo dziś żadna z grup energetycznych nie ma doświadczenia w poszukiwaniu i wydobyciu gazu oraz nie dysponuje koncesjami.

Niewykluczone, że na łupki postawią także Energa i najpotężniejsza z kontrolowanych przez państwo grup energetycznych, czyli PGE. Zapisy na temat poszukiwania gazu mogą się znaleźć w zaktualizowanej strategii koncernu do 2035 r., która może zostać zaprezentowana jeszcze w styczniu. Do zaangażowania w łupki zachęcał branżę energetyczną minister skarbu Mikołaj Budzanowski. Eksperci przypominają tymczasem, że spółki muszą się koncentrować na planie modernizacji energetyki, który rozkręca się bardzo powoli.