Tusk uspokaja. Kryzys nie zniszczy Polski
Polskie finanse są w dobrym stanie, deficyt będzie niższy od planowanego, a kraj powinien wytrzymać światowy kryzys - twierdzi premier po spotkaniu Rady Gospodarczej. Zdaniem Donalda Tuska, sprawdziły się więc działania, które zarządził dużo wcześniej.
- Dobre dane z Ameryki. Spada bezrobocie
- Banki wymyśliły sposób na antyspreadową ustawę
- Eksperci ostrzegają, żniwa przyniosą mniej plonów
- Resort Pawlaka ujawnia prawdę. Wzrost PKB niższy niż planował rząd
- Agencje ratingowe ostrzegają Polskę
- Szefowa MFW ostrzega Amerykanów: Musicie ściąć deficyt
- Tusk: Kaczyński powinien przeprosić Polaków za swoje rządy
- Bruksela uspokaja. "Nieuzasadnione napięcia na rynkach"
- Najlepszy czas na kredyt we franku
- Panika na giełdach? Analitycy się pomylili
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Polska stoi na solidnych fundamentach i jej obywatele nie powinni martwić się, że wpadnie w takie problemy jak wiele innych krajów na świecie - przekonywał w piątek premier Donald Tusk podczas konferencji prasowej po spotkaniu Rady Gospodarczej.
Premier poinformował, że piątkowe spotkanie Rady Gospodarczej miało "swój nadzwyczajny charakter", ze względu na "nadzwyczajne zewnętrzne okoliczności dotyczące światowej gospodarki". Tusk mówił, że źródła zamieszania finansowego są poza Polską, choć ich konsekwencje dotykają także Polaków i "budzą niepokój wszystkich mieszkańców Europy".
W piątek indeksy giełdowe niemal na wszystkich giełdach od rana świeciły na czerwono. Przed południem europejskie indeksy giełdowe: niemiecki DAX zniżkował o niemal 2,5 proc., francuski CAC o ponad 1,0 proc., brytyjski FTSE o niemal 2 proc. Udanej sesji nie zaliczyły w czwartek również amerykańskie giełdy: Dow Jones stracił 4,31 proc., S&P500 4,78 proc., a NASDAQ 5,08 proc.
Przecenę zaliczył również WIG 20, który na otwarciu piątkowej sesji spadł o 4,74 proc. i wyniósł 2369,86 pkt. Na plus zaczął wychodzić dopiero po 15.00. Niestety, chwilę później znów zniżkował i przed 16.00 był na minusie 1,20. Na rynkach walutowych nie było wiele lepiej - tracił min. złoty głównie do szwajcarskiego franka, który kosztował wcześnie rano nawet 3,75 zł - po południu 3,69 zł.
"Rada Gospodarcza przedstawiła taką analizę skutków działań, jakie podjęliśmy jako rząd wiele, wiele miesięcy temu, by przygotować się na ciężkie czasy. (...) My ten czas wykorzystaliśmy, aby zgromadzić pewną rezerwę, pewne instrumenty, które uczynią państwo polskie bezpiecznym czy względnie bezpiecznym w tym ogólnoświatowym zamieszaniu finansowym" - powiedział premier.
Jego zdaniem, efektem tych działań jest m.in. stabilna perspektywa dla polskich papierów dłużnych i deficyt budżetowy mniejszy, niż planowano o ok. 10 mld zł. Tusk stwierdził również, że Polska jest osadzona na solidnych fundamentach i jest gotowa na kolejne niesprzyjające fale, które mogą w najbliższych dniach nadciągnąć.
"Zdaję sobie sprawę, że wielu ludzi odczuwa przedłużający się kryzys finansów świata i Europy, ale pragnę uspokoić wszystkich, którzy obawiali się o kondycję finansów państwa, że Polska jest osadzona na solidnych fundamentach. Jest gotowa na kolejne fale; należy się spodziewać, że najbliższe miesiące mogą być wciąż niestabilne w Polsce i na świecie. Polska jest na to przygotowana" - zapewnił premier. Tusk ocenił, że polska sytuacja "jest nie najgorsza" w porównaniu z innymi miejscami w świecie.
"Muszę powiedzieć, że Rada Gospodarcza bardzo wysoko oceniła fakt, że Polska swoje tegoroczne potrzeby pożyczkowe zrealizowała w 85 proc., to znaczy, że inaczej niż w wielu innych miejscach na świecie, Polacy nie muszą obawiać się problemu niewypłacalności czy zaburzenia z płatnościami państwa wobec obywateli czy instytucji" - stwierdził Tusk. "My tego typu nerwowych sytuacji nie będziemy musieli przeżywać" - zapowiedział premier.
"Widzimy, że sytuacja jest bardzo dynamiczna w negatywnym tego słowa znaczeniu, dlatego tak ważna była decyzja, którą tak wielu kontestowało. Ta decyzja dzisiaj procentuje, decyzja najpierw o zaciągnięciu, a następnie przedłużeniu tzw. elastycznej linii kredytowej" - ocenił Tusk.
Premier przypomniał, że kilka miesięcy temu Polska przedłużyła i powiększyła tzw. linię kredytową do 30 mld USD. "Musieliśmy za to płacić, ale dzisiaj to jest jeden z fundamentów naszego państwowego finansowego bezpieczeństwa" - powiedział Tusk. Elastyczna linia kredytowa, to jeden z instrumentów Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Mogą się o nią starać kraje o solidnych fundamentach, prowadzące odpowiedzialną politykę w przeszłości.
Źródło: PAP












































~Lucek2011-08-07 10:50
Kryzys w tym kraju jest na okrągło ,od kiedy pamiętam czyli od 1945 roku.A Ryży nikczemnik niech mnie nie rozśmiesza o solidnych fundamentach Polski.On już robił solidne fundamenty przez 3 lata ,zadłużył Polskę na 300 mld złotych wyciagajac nasze pieniądze z OFE.To taki sam szkodnik jak jego koleś UW Lwandowski ,walił wszystkie zakłady ,dobry nie dobry aż dostał Komisarza w UE.Od PO i Komuny zachowaj nas Panie!!!
~telewidz2011-08-06 13:16
Pewnie ze nie ! Przeciez to nasz Premier Donek zniszczy polska gospodarke, aby tym doskonalej jasnialo wyborcze haslo PO - Polska w budowie !
~realista2011-08-06 13:00
Zdanie premiera Tuska n.t. polskiej gospodarki ma dla agencji ratingowych mniejsza wartosc niz ekskrement.
~lingwista2011-08-06 12:02
Podobnie jak w przypadku hasla wyborczego PO premierowi Tuskowi chodzi o POlske tzn. "POlska w budowie" i " kryzys nie zniszczy POlski". W przypadku tego hasla bez tego wyrazu "POlska" wrozy ono bardzo zle Polakom, bo za rzadow Tuska Polska jestw budowie bez prawa i sprawiedliwosci.
~bulba -P r O b l e m y dopiero przed nani .2011-08-06 10:09
Faktycznie osiągnięte dochody budżetowe wykazują tendencję malejaca i tak w
2008r. 281.892,1 mln zł
2009r. 274.183,5 mln zł, zaś w
2010r .250.302,7 mln zł.
Problem jest poważny. gdyż
- zanikają podstawowe źródła wpływów budżetowych.
- cały czas słabnie dyscyplina fiskalna.
- ciężar spłaty zadłużenia publicznego niweczy wszelkie nadzieje na wyjście z opresji.
Jeżeli weźmie się pod uwagę rosnącą inflację, spadek dochodów budżetowych państwa jest bardzo duży . Zły, lekkomyślnie przyjmowany i nieprzestrzegany budżet jest synonimem złego gospodarowania środkami publicznymi, co musi zakończyć się katastrofą.
~doświadczony2011-08-06 09:59
Co ten premier wygaduje za głupoty, te 876 miliardów złotych polskiego długu a w tym 200 miliardów długu zgranicznego to są nasze mocne fundamenty. Jesteśmy już na greckiej ścieżce, na którą nas zaprowadził ten niekompetentny historyk ze swoją kliką. Obecnie pracują nad ustawą, żeby policja mogła strzelać do ludzi bez ostrzeżenia.
~baca2011-08-06 09:29
Zadłużenie kraju przkroczyło 856 MILIARDÓW PLN ,a rekordy biją Polskie CDS ! -Dla Polski koszt CDS wynosi obecnie 194 punkty bazowe ! ! !
Utoniemy w długach bez wdrożenia reform strukturalnych.
Zegar długu Polski - sprawdź swoje zadłużenie - zegardlugu. pl
~a jak2011-08-06 09:05
i tu sie Tusku calkowicie z toba zgadzam , nie kryzys zniszczy Polske tylko ty !!!
~bolek2011-08-06 08:52
Panie Tusk mamy sie cieszyć że udaje sie wam jeszcze bardziej zapożyczać Kraj ? Czy to ma byc ten sukces że dług i ogromne odsetki od niego to będzie ból głowy przyszłych pokolen bo Wy się ustawicie dobrze
~gość2011-08-06 08:35
Należałoby cieszyc się z tego optymizmu ,tylko że ja przestałem wierzyc w to co mówi ten Pan
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!