O sytuacji polskich banków pisze "Parkiet". - "Krajowe instytucje nie są posiadaczami obligacji krajów zagrożonych niewypłacalnością, relacja kredytów do depozytów jest na bezpiecznym poziomie, a zapasy wolnej gotówki wynoszą kilkadziesiąt miliardów złotych", czytamy. Specjaliści uważają, że banki nie mają żadnego z problemów, które są źródłem obaw o stabilność zachodnioeuropejskich banków. Jak czytamy w "Parkiecie, głównym problemem jest zadłużenie sektora publicznego.

W związku z zaangażowaniem w obligacje krajów peryferyjnych strefy euro, część banków poniesie straty na tych papierach, a w sytuacji gdy odpiszą dużo kapitału, to może osłabić ich zdolność do generowania biznesu w kolejnych latach. Nasze banki nie mają takiego problemu. Są zaangażowane wyłącznie dług krajowy. Nie ma też kłopotów płynnościowych. W większości europejskich instytucji relacja kredytów do depozytów znacznie przekracza 100 proc. Dochodzi więc czasem do sytuacji, że część kredytów przynosi dochód niższy, niż wynosi koszt pozyskania finansowania. Polskie banki natomiast kredytów udzielają prawie wyłącznie z pieniędzy uzyskanych z depozytów.Zdaniem wielu ekspertów, polski rynek bankowy cechuje nawet nadpłynność. Znaczy to tyle, że banki mają więcej wolnej gotówki niż jej aktualnie potrzebują.