Ekonomista ostrzega: Plany rządu wpędzą Polskę w recesję
Rząd obiecuje szybkie zbicie deficytu i wysoki wzrost gospodarczy Jednak jeden z najlepszych polskich ekonomistów absolutnie nie wierzy w te ambitne zapowiedzi. Jego zdaniem, li rząd wprowadzi drastyczne cięcia, to nasz kraj wpadnie w gigantyczną recesję.
- Budżetu przed wakacjami nie będzie. To koniec planów Tuska
- Naprawa finansów? Budżet Rostowskiego w rozsypce
- Resort finansów odpowiada MFW: Nie manipulujemy złotym
- Samorządy atakują Rostowskiego: Jego propozycje to gilotyna
- RPP była tak samo zaskoczona jak rynek
- Zamiast reform topór resortu finansów
- NBP zdradza, co czeka polską gospodarkę
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-22

temp. min 9°C max. 30°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Nie wierzę w możliwość zejścia do 2,9% deficytu sektora finansów publicznych. Zresztą to jest chyba technicznie niemożliwe" - tłumaczy na antenie Radia ZET profesor Witold Orłowski. Jego zdaniem, obniżenie du aż o 5 procent skończy się wielką recesją. "Proszę sobie przypomnieć, że te 5 punktów procentowych, to znaczy że o tyle procent PKB byłoby mniej wydatków rządowych, bądź więcej podatków zebranych" - dodaje ekonomista. Przy PKB rzędu 4 procent, takie cięcia są więc niemożliwe.
Orłowski za sytuację finansów obwinia też samorządy, które bezmyślnie zadłużają się na potęgę. Ostrzega jednak przed tym, co robi minister finansów. Zakaz zadłużania się jest, zdaniem ekonomisty, niemożliwy. Dlatego też resort finansów, premier i samorządowcy powinni razem usiąść i porozmawiać jak rozwiązać ten problem bez sięgania po drastyczne środki.














































~Viktoria2011-05-16 21:08
Orłowski sięobudził teraz małpuje innych co ostrzegali.Rok temu mówił że kryzys nam nie grozi.Zwykły pajac.
~Ot i co2011-05-16 18:06
Nie straszcie rządu Trybunałem on jest przecież ich.
~Nie pomoże już nic, nic sie nie zmieni!!!2011-05-16 17:33
Biedni idoi-ekonomiści polscy nie mogą zrozumieć, że Polsce już nic nie pomoże!!!
~to POtrafimy2011-05-16 16:25
To nie jest wielki problem. POdniesiemy POdatki. Zaraz PO wyborach.
~#########2011-05-16 15:55
Rostowski zwanyy szarlatanem finansowym powinna zajać się prokuratura. On już panikuje i nie wie co ma robić.
~LECH.2011-05-16 15:31
Tak dalej być nie może , jeżeli okaże się że wszystko to jest lipa odpowiedzialni za ten stan rzeczy mają stanąć przed TRYBUNAŁEM a nie działać dalej np. w opozycji, ktoś w końcu musi odpowiadać za ten KRAJ.
~GOSC2011-05-16 15:14
poznaj prawde o stanie POLSKI
WARTO ODSLUCHAC
http://telewizja.nowyekran.pl/post/14530,janusz-szewczak-glowny-ekonomista-skok-dla-nowy-ekran-tv
~Zbynio2011-05-16 13:34
@Katarzyna.
Wkrótce.
~lena2011-05-16 13:29
Gaz zawarty w złożach łupkowych w Polsce jest wart co najmniej 1000 mld dolarów. Pasywność rządu Donalda Tuska sprawia, że zamiast na 70, dziś możemy liczyć zaledwie na 20 procent tej sumy i utratę pozycji gospodarza-decydenta
Rząd sprzedaje gazowe eldorado
Prof. Mariusz-Orion Jędrysek
Skarb Państwa nie potrafi zadbać o zyski z potencjalnej eksploatacji gazu łupkowego w Polsce. Odwrotnie niż wielkie firmy poszukiwawczo-wydobywcze, które mimo ponoszonego ryzyka chcą płacić więcej za koncesje, niż żąda za nie państwo.
Podczas trzeciego czytania projektu ustawy Prawo geologiczne i górnicze posłowie, m.in. Wojciech Jasiński i Piotr Cybulski, pytali o zakres obrotu i rynkowej wartości koncesji na poszukiwania i eksploatację gazu w łupkach. Posła Cybulskiego interesowało, czy prawdą jest, że na rynku wtórnym jedna koncesja kosztuje od 50 do 100 mln złotych. Konkretna odpowiedź jednak ze strony rządowej nie padła.
Rzecz jasna, nikt nie podaje bezpośredniej wielkości kwoty transakcji dotyczącej obrotu koncesjami - to tajemnica handlowa i strategiczna każdej poszukiwawczej firmy geologiczno-górniczej. Niemniej jednak można ją oszacować na podstawie danych pochodzących z oficjalnych komunikatów firm i innych doniesień dostępnych w internecie. W Liście do Klubów Parlamentarnych wymieniłem kwotę 50-100 mln zł jako cenę jednej koncesji na rynku wtórnym, i na te kwoty - jak mniemam - powoływał się poseł Cybulski.
~stan2011-05-16 13:18
Jaki pan taki kram.Rzad kradnie i zadłoza nas na PO-tege,to samo robia samorzady.PO nas cho=cby PO-top
niestety.Bezmyslnosc ,głupota ,a przedewszystkim pijar wpedza nas ,predzej czy pozniej w kolosalne kłopoty.Ekonomia to nie słupki sondazowe...obudzimy sie z reka w nocniiku i to wszystko ,,by zyło sie lepjej"???
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!