Dominika Sikora: Czy poprzedni rok ze względu na kryzys finansowy wpłynął negatywnie na kondycję rynku abonamentowego?
Małgorzata Kowalska:
W ostatnich kilkunastu miesiącach kryzys gospodarczy dotknął Medicover i całą branżę w mniejszym stopniu niż pozostałe gałęzie gospodarki.

Czy rynkowi usług abonamentowych nie grozi jednak stagnacja. Czy nie osiągnął już maksimum rozwoju?
Przede wszystkim powinniśmy mówić o rynku prywatnej opieki zdrowotnej niż o samym rynku usług abonamentowych. Musimy pamiętać, że w Polsce oprócz abonamentów coraz lepiej rozwijają się ubezpieczenia, i to one razem z pakietami zdrowotnymi komplementarnie kształtują i zaspokajają rynek. Jeśli chodzi o potencjał tak zdefiniowanego rynku, to uważam, że jest ogromny, chociaż wciąż znajduje się w początkowej fazie rozwoju.

Ale czy nie dlatego, że zmieniła się sytuacja ekonomiczna firm, proponujecie nie tylko abonamenty, ale również ubezpieczenia?
Nie, po prostu daliśmy pracodawcy wybór, chcieliśmy, żeby to on zdecydował, co dla niego i jego pracowników jest bardziej korzystne.

Czy uruchomienie szpitala w okresie kryzysu okazało się dobrą decyzją?
Nie mogę powiedzieć, że przewidzieliśmy kryzys i uwzględniliśmy w planach budowy szpitala. Jednak ostatecznie okazało się, że własny szpital stanowi naszą największą i długoletnią przewagę konkurencyjną. W tym sensie to była bardzo dobra decyzja.

Więcej informacji:Prywatna służba zdrowia nie straciła na kryzysie

p