Sprzedaż aut w Polsce ostro spada
Październik był miesiącem najgłębszego spadku rynku nowych aut osobowych nie tylko w tym roku, ale od lata 2008 roku. W ubiegłym miesiącu dilerzy sprzedali 8,4 proc. mniej samochodów niż rok temu. Kryzys w końcu dotarł do polskich salonów.
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-16

temp. min 3°C max. 18°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"W październiku 2009 r. sprzedaż samochodów osobowych wyniosła 25,2 tys. sztuk i po trzech miesiącach wzrostów spadła o 8,4 proc. w porównaniu z ubiegłym rokiem" - podał wczoraj Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego. Należą do niego sprzedawcy i producenci nowych aut.
Od początku roku sprzedano w naszym kraju 264,7 tys. samochodów osobowych, czyli tylko o 0,6 proc. więcej niż rok temu. Jeszcze gorzej statystyki rynku motoryzacyjnego wyglądają po uwzględnieniu wielkości sprzedaży samochodów dostawczych. W październiku 2009 r. sprzedano w naszym kraju tylko 3,4 tys. sztuk – o 31,8 proc. mniej niż przed rokiem. Tym samym od początku roku wyjechało z salonów 34,3 tys. aut dostawczych – mniej o 27,9 proc. Od początku roku rynek aut dostawczych i osobowych zamknął się liczbą 299,1 tys. samochodów. To wynik o 3,8 proc. niższy niż przed rokiem.
Andrzej Halarewicz, szef JATO Dynamics w Polsce, jest zaskoczony wynikami z października, ale tylko jeżeli chodzi o samochody osobowe. "Do spadków w segmencie aut dostawczych już się przyzwyczailiśmy, za to spadek w samochodach osobowych jest zaskakujący. Zazwyczaj w tym miesiącu sprzedaż szła w górę" - mówi Andrzej Halarewicz. W tym miesiącu tak się jednak nie stało, gdyż zatrzymał się reeksport samochodów do Niemiec w związku z zakończeniem programu premii ekologicznych i niekorzystnym dla handlu samochodami kursem złotego wobec euro. Był to potężny kanał sprzedaży, sięgający nawet 17 proc. miesięcznego wolumenu.
Więcej informacji: Zaskakująco wysoki spadek sprzedaży aut
p












































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!