Dziennik Gazeta Prawana logo

Ratunek dla Stoczni Gdańsk w rękach UOKiK. Będą nowe miejsca pracy?

24 lutego 2015, 10:10
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Gdańsk. Stocznia Gdańska
Gdańsk. Stocznia Gdańska/Shutterstock
ARP ma objąć warte 103 mln zł udziały w GSG Towers. Firma będzie oddłużona, zostaną ocalone miejsca pracy, a nawet powstaną nowe.

7466666-trzecie-zycie-stoczni-gdansk.jpg
Trzecie życie Stoczni Gdańsk. INFORGRAFIKA
7466695-.jpg
Polski przemysł stoczniowy. INFOGRAFIKA

mówi Joanna Zakrzewska, rzecznik Agencji Rozwoju Przemysłu.

W Ministerstwie Skarbu Państwa mówią, że zgłoszenie zamiaru koncentracji jest konsekwencją podpisanej przez ARP w styczniu tego roku „ramowej umowy inwestycyjnej” ze spółkami: Gdańsk Shipyard Group, GSG Towers oraz Stocznią Gdańsk. Do tej pory szczegóły nie były znane. Wraz z przesłaniem wniosku do UOKiK okazało się, że jego główną osią jest konwersja wierzytelności ARP wobec Stoczni Gdańsk i jej głównego akcjonariusza, czyli Gdańsk Shipyard Group. Resort skarbu nie chce podać konkretnej kwoty. Z naszych informacji wynika, że chodzi o 103 mln zł, które przed laty stocznia i jej główny akcjonariusz otrzymali od państwowej agencji. Za te pieniądze ARP stanie się udziałowcem GSG Towers, producenta wież wiatrowych oraz konstrukcji stalowych.

Według naszych ustaleń stocznia w najbliższych latach ma się skoncentrować na produkcji konstrukcji stalowych, a budowę kadłubów statków ograniczyć do projektów o wysokiej rentowności. W firmie nie dojdzie jednak do zwolnień. Niemal 300 pracowników ma trafić do GSG Towers. Wiadomo, że plan ratunkowy dla stoczni ma też drugi filar, którym jest Pomorska Specjalna Strefa Ekonomiczna. Jak się dowiadujemy, mają do niej trafić tereny postoczniowe zbędne firmie do dalszego prowadzenia biznesu.

– mówi Włodzimierz Karpiński, szef resortu skarbu.

Jak powiedziano nam w MSP, w najbliższych latach zatrudnienie w obydwu spółkach wzrośnie przynajmniej o 600 etatów. Oprócz oddłużenia spółki to drugi istotny element porozumienia.

Przedstawiciele ukraińskiego inwestora nie komentują sprawy. Ale nieoficjalnie przyznają, że warunki porozumienia są korzystne zarówno dla nich, jak i dla stoczni. Ich zadowolenie jest tym większe, że do ostatniej chwili nie było wiadomo, którą drogę rozwiązania konfliktu wybiorą ARP i MSP. Skarb Państwa liczył się nawet z rozpoczęciem egzekucji należności. Ostatecznie jednak ARP zdecydowała się dać kolejną szansę stoczni. Taki zwrot akcji w trójmiejskiej spółce wiążą ze zmianą za sterami Agencji Rozwoju Przemysłu. W zeszłym roku nieustępliwego wobec stoczni Wojciecha Dąbrowskiego na stanowisku prezesa zastąpiła Aleksandra Magaczewska.

Wiadomo także, że ARP zdecydowała się utrzymać 25-proc. pakiet akcji w firmie, choć do wykupienia go ukraiński inwestor był zobowiązany umową zawartą w 2008 r. Przez lata ta sprawa była kością niezgody pomiędzy ukraińskim inwestorem i państwową agencją. Zgodnie z tamtą umową GSG miał odkupić udziały ARP już w 2012 r. Jednak z uwagi na trudną sytuację finansową firmy obowiązek ten odsuwano. Jeszcze rok temu w agencji przekonywano, że wydłużenie wykupu akcji narazi ARP na sankcje ze strony Unii Europejskiej. Teraz jednak MSP nie widzi takiego zagrożenia. – – zapewnia minister Karpiński.

OPINIA

Ten sektor jest u nas niezwykle rentowny

JERZY CZUCZMAN, dyrektor Biura Związku Pracodawców Forum Okrętowe
W Polsce istnieje ponad 4 tys. firm, które zajmują się produkcją skomplikowanych jednostek pływających, remontem i przebudową statków oraz dostawą sprzętu, wyposażenia i usług na potrzeby działalności stoczniowej. To firmy nie tylko w Gdańsku, Gdyni i Szczecinie, lecz także w innych regionach, to także nieduże przedsiębiorstwa wyspecjalizowane w określonych wyrobach lub usługach. Wiele z nich buduje jachty żaglowe i motorowe. Największa polska stocznia remontowa Shipbuilding ma portfel zamówień wypełniony do 2017 r. Szacuję, że wartość sprzedaży polskiego sektora sięga 10 mld zł. W tej chwili zapotrzebowanie stoczni na pracowników szacuje się na ok. 1,2–1,5 tys. osób, głównie w firmach prywatnych. Działalność stoczniowa w sektorze prywatnym jest też rentowna. Jedna z największych grup, Remontowa Holding, wypracowała w 2013 r. przychody na poziomie 2,2 mld zł i zysk 250 mln zł.
W tym kontekście wypada się tylko cieszyć z porozumienia między ukraińskim inwestorem i ARP w sprawie Stoczni Gdańskiej. Można powiedzieć: wreszcie! Przecież ta firma przez wiele lat była upośledzona przez konflikt właścicielski, którego podłożem nie był biznes, tylko polityka.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj