Banki dzwonią do swoich klientów, którzy spłacają swoje kredyty we frakach i stawiają im ultimatum. Kredytobiorcy muszą natychmiast spłacić część długu albo zgodzić się na dodatkowe ubezpieczenie. Dotyczy to także osób, które nigdy nie zalegały ze spłatą.
Banki tłumaczą, że surowe podejście wymusza na nich Komisja Nadzoru Finansowego - poinformowała "Gazeta Wyborcza".
Elżbieta Anders z PKO BP przyznaje, że bank proponuje niektórym "frankowym" klientom dodatkowe zabezpieczenie ich kredytu.
- mówi Anders.
KNF oficjalnie nie potwierdza, by niepokoił bankowców z powodu walutowych kredytów hipotecznych.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Powiązane