Dziennik Gazeta Prawana logo

Banki nas inwigilują. Sprawdzili co czwartego dorosłego Polaka

19 kwietnia 2012, 06:46
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Banki nas inwigilują. Sprawdzili co czwartego dorosłego Polaka
Biuro Informacji Kredytowej w pierwszym kwartale 2012 roku udostępniło bankom ponad 7,6 mln raportów/Shutterstock
Biuro Informacji Kredytowej w I kwartale tego roku udostępniło bankom ponad 7,6 mln raportów. To o 5 proc. więcej niż rok wcześniej. Biorąc pod uwagę, że dorosłych Polaków jest nieco ponad 30 mln zł, statystycznie w ciągu trzech miesięcy bank sprawdził w BIK co czwartego z nas.

Nadaje się co drugi

Rośnie zapotrzebowanie na raporty monitorujące, które banki wykorzystują do oceny jakości tych kredytów, które już są spłacane przez klientów. BIK wydał ponad 3,5 mln tych raportów, o jedną czwartą więcej niż w I kwartale 2011 r.

Gorzej wyglądają statystyki, jeżeli chodzi o raporty dotyczące klientów starających się o kredyt. Było ich o 7,5 proc. mniej niż rok temu. – mówi Andrzej Topiński, główny ekonomista BIK, w przeszłości prezes PKO BP.

Zwraca uwagę, że z danych wynika, iż w pierwszych trzech miesiącach tego roku tylko co drugi wniosek kredytowy klientów indywidualnych był rozpatrywany pozytywnie. – mówi Topiński. Wtedy kredyt był przyznawany w sześciu na dziesięć przypadków.

Efekt? Zmniejsza się liczba udzielanych kredytów. Widać to w danych na temat wielkości zadłużenia z tytułu kredytów konsumpcyjnych, które do kryzysu bardzo szybko rosło, a od dwóch i pół roku waha się wokół 140 mld zł.

Monitorują i sprzedają

Jak zatem wytłumaczyć wzrost zapotrzebowania banków na raporty monitorujące? Zdaniem głównego ekonomisty BIK przyczyn może być kilka. Banki monitorują portfele w celu szybkiego wyłapania problemów związanych ze spłacalnością kredytów. Do takiego działania zachęca nadzór.

– wskazuje Topiński.

Nie wyklucza, że banki szukają wśród już posiadanych klientów osób, których dobra historia kredytowa wskazuje, że warto zainteresować je kolejnymi produktami bankowymi.

Z informacji płynących z banków wynika, że każda z tych diagnoz jest trafna, ale najtrafniejsza wydaje się ta ostatnia. Sprawdzenie klientów w BIK pozwala na budowanie oferty skrojonej specjalnie na ich potrzeby.

– mówi DGP rozmówca z jednego z największych polskich banków.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj