Dziennik Gazeta Prawana logo

Polacy ruszyli do banków po kredyty

30 maja 2011, 09:40
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
kredyt
kredyt/Inne
Zmiany w programie „Rodzina na swoim” i spadek marż bankowych w polskiej walucie sprawiły, że Polacy ruszyli do banków po nowe kredyty. Niektóe banki pożyczyły już kilka razy więcej niż rok temu.

Według danych Związku Banków Polskich w pierwszym kwartale tego roku sprzedaż kredytów mieszkaniowych wyniosła 12,3 mld zł, czyli wzrosła o prawie 25 proc. w stosunku do 2010 r. W niektórych bankach ten wzrost był dużo większy. – Pierwszy kwartał 2011 r. przyniósł znaczne zwiększenie wolumenu kredytów w rodzimej walucie. Odnotowaliśmy w tym zakresie niemal ośmiokrotny wzrost – mówi Maciej Molewski, dyrektor departamentu bankowości hipotecznej Deutsche Bank PBC.

Łączna wartość kredytów udzielonych przez DB w pierwszych 3 miesiącach tego roku wzrosła o 16 proc. W Pekao wartość takich pożyczek zwiększyła się o ponad 100 proc. W pierwszym kwartale tego roku bank pożyczył prawie 1,5 mld zł, a przed rokiem niewiele ponad 700 mln zł. Ponad 90- -proc. wzrost akcji kredytowej odnotował DnB Nord.

Wzrost sprzedaży to przede wszystkim skutek zapowiadanych zmian w programie „Rodzina na swoim”, które mają ograniczyć pule mieszkań dostępnych z dopłatą państwa. Pierwotnie te zmiany miały obowiązywać od kwietnia. Teraz już wiadomo, że zostaną wprowadzone najwcześniej od przyszłego roku. – Od kilku miesięcy obserwujemy rosnący udział kredytów z dopłatą w naszej sprzedaży, co prawdopodobnie ma związek z zapowiadanymi w programie ograniczeniami – mówi Remigiusz Falkowski, szef departamentu kredytów hipotecznych w Pekao.

To oznaczałoby, że po raz kolejny rynek kredytów hipotecznych jest napędzany strachem przed nowymi przepisami. – Część osób, spodziewając się zmian w tym programie, przyspieszyła swoje decyzje inwestycyjne, aby skorzystać z obowiązujących obecnie zasad i limitów – mówi Marcin Krasoń z Open Finance. Jednak wzrost sprzedaży dotyczy też innych kredytów złotowych. – Banki obniżają marże kredytowe, co powoduje wzrost zdolności kredytowej w krajowej walucie – mówi Paweł Majtkowski z Expandera.

Średnia marża kredytów złotowych spadła do prawie 1,5 proc. (z ponad 2,5 proc. na początku 2010 r.). Nawet rekomendacje KNF nie zatrzymały rynku kredytowego. – W większości banki wcześniej same wprowadziły rozwiązania, których obecnie wymaga nadzór, więc ten czynnik nie spowodował zatrzymania akcji kredytowej – mówi Marcin Krasoń z Open Finance.

Ponadto korzystna okazała się sytuacja na rynku nieruchomości. Ceny mieszkań powoli, ale systematycznie spadają, co jest dodatkową zachętą do ich kupna. Nie maleje też zainteresowanie pożyczkami w szwajcarskiej walucie. Wartość tych kredytów rośnie w tempie około 25 proc. – Wysoki kurs franka to czynnik, który skłania ludzi do tego, by brać kredyty w tej walucie, bo dla nowych kredytobiorców jest to bardzo korzystne – mówi Paweł Majtkowski.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj