Wybrałeś własną firmę zamiast etatu? O kredyt hipoteczny możesz się ubiegać już po trzech miesiącach pracy na własny rachunek. Co więcej aż w trzech bankach właściciel firmy może też liczyć na wyższą kwotę kredytu niż pracownik o tych samych dochodach.

Jeśli obawiasz się, że otwierając firmę zamiast świadczenia tradycyjnego stosunku pracy będziesz miał problem z otrzymaniem kredytu na mieszkanie, możesz spać spokojnie. Większość banków traktuje samozatrudnionych identycznie jak klientów na umowie o pracę. Zdolność kredytową uzyskuje się jednak na podstawie historycznych wyników działalności. W najbardziej liberalnych bankach wystarczy prowadzić firmę kilka miesięcy.

Jest tak w przypadku Idea Banku, PKO BP, Raiffeisen Banku i Getin Noble Banku. W pierwszym z nich przedstawiciele wybranych zawodów (związanych głównie z prawem, medycyną, ale także tłumaczy, biegłych rewidentów, rzeczoznawców i architektów) mogą liczyć na kredyt hipoteczny już po 3 miesiącach prowadzenia działalności gospodarczej. Wymagany czas prowadzenia działalności w innych sektorach jest w tym banku dwukrotnie dłuższy.

Podobne rozwiązanie zaproponował Raiffeisen Bank. Standardowo kredytuje on przedsiębiorców z dwuletnim stażem, ale przewiduje też wiele przypadków w których wymagany czas skraca czterokrotnie. Paleta faworyzowanych zawodów jest tu dłuższa niż w Idea Banku i zawiera dodatkowo doradców podatkowych, księgowych, brokerów ubezpieczeniowych, a także wykładowców wyższych uczelni.

Minimum 6 miesięcy muszą też prowadzić działalność osoby, które zrezygnowały z umowy o pracę i świadczą obecnie usługi na rzecz dawnego pracodawcy w formie samozatrudnienia. Ostatnią grupa wobec której oferta jest mniej restrykcyjna są m.in. przedstawiciele banków, przedstawiciele medyczni oraz kadra zarządzająca, czyli osoby, które prowadząc działalność gospodarczą współpracują w sposób stały z innym podmiotem gospodarczym na podstawie umowy o współpracy lub umowy agencyjnej.

Liberalnie do długości prowadzenia działalności podchodzi też PKO Bank Polski. Samozatrudniony może zwrócić się do tej instytucji po kredyt hipoteczny już po 6, 9 lub 12 miesiącach prowadzenia firmy. Wszystko zależy od rodzaju prowadzonej ewidencji księgowej. Najbardziej uprzywilejowani są przedsiębiorcy prowadzący pełną księgowość lub popularną księgę przychodów i rozchodów. Kwartał dłużej muszą poczekać osoby korzystające z ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych, a dopiero po roku kredyt hipoteczny może zostać udzielony podatnikowi korzystającemu z karty podatkowej.

Getin Noble Bank standardowo udziela kredytu na mieszkanie po 12 miesiącach prowadzenia działalności. Bank zrobi odstępstwo dla osób, które kontynuują umowę o pracę lub rozszerzają charakter prowadzonej działalności i pożyczy już po 6 miesiącach. Do półrocznego okresu kwalifikuje także zmiana charakteru działalności w tej samej branży, ale łączna suma miesięcy musi przekraczać 12.

Z 21 badanych instytucji aż 10 wymaga jednak, aby firma była prowadzona przynajmniej przez minimum dwa lata. Najbardziej restrykcyjny jest tu Deutsche Bank PBC. W banku tym samozatrudniony może ubiegać się o kredyt hipoteczny na zakup mieszkania dopiero po 30 miesiącach prowadzenia działalności gospodarczej.

W większości banków osoba z umową o pracę i samo zatrudniony o ile zarabiają tyle samo mogą liczyć na identyczną kwotę kredytu. Jest jednak 5 banków różnicujących ofertę dla pracowników i przedsiębiorców. Przy tych samych dochodach (5 tys. zł netto) właściciel firmy dostanie w rodzimej walucie większy kredyt na 30 lat w BNP Paribas Fortis, Kredyt Banku i Polbanku. Różnice w kwotach są znaczne, bo wynoszą od 33 do 40 tys. zł. Maksymalna kwota kredytu wynosi dla tych banków odpowiednio 438, 514,4 i 514 tys. zł.

Odmienna sytuacja miałaby miejsce w przypadku Alior Banku i Euro Banku. W pierwszym z nich zdolność kredytowa przedsiębiorcy jest o 91,4 tys. zł, a w drugim o 50,1 tys. zł niższa niż w przypadku osoby pozostającej w stosunku pracy.