Dziennik Gazeta Prawana logo

Oto, co trzeba zrobić, by dostać tani kredyt

14 października 2010, 10:15
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Banki podwyższają opłaty
Banki podwyższają opłaty/Inne
Banki kuszą niskim oprocentowaniem kredytów. Okazuje się jednak, że to oferta dla nielicznych. Zwykli śmiertelnicy muszą bowiem płacić znacznie więcej za pożyczkę. Oto, kto może liczyć na najlepsze warunki kredytów.

Wysokość oprocentowania, jakie banki podają na plakatach i w spotach reklamowych, najczęściej ma mało wspólnego z rzeczywistością. Wspólnie z Home Brokers sprawdziliśmy, kto może otrzymać kredyt hipoteczny na najlepszych warunkach. Wysokie zarobki, oszczędności i korzystanie z wielu usług banku to warunki, które trzeba spełnić, żeby móc liczyć na tanią pożyczkę.

"To, co widzimy w reklamach, to często chwyt marketingowy. Banki eksponują wariant najkorzystniejszy, który w praktyce jest trudno otrzymać" - mówi Katarzyna Siwek z Home Brokers.

Założyliśmy, że kredyt jest w złotych, w wysokości 300 tys. i kredytobiorca zgromadził już 25 proc. kwoty na kupno nieruchomości. Żeby móc liczyć na ulgowe potraktowanie, nie wystarczy już założyć konta w banku i przelewać na nie zarobki. Aby otrzymać niską marżę, trzeba mieć odpowiednio wysokie zarobki. W Pekao limit wynosi 7,5 tys. zł miesięcznie, w Nordei 8 tys. zł, w Lukas Banku 10 tys. zł, a w mBanku i MultiBanku najniższa marża jest tylko dla klientów, którzy mogą się pochwalić dochodami w wysokości co najmniej 12 tys. zł.

W większości instytucji kredytobiorca, by skorzystać z najniższego oprocentowania, musi też kupić w banku jakieś inne produkty finansowe. Czasem jest to program inwestycyjny, a czasem pakiet ubezpieczeń. Najczęściej kupno tych dodatkowych produktów nie opłaca się, jeśli zależy nam tylko na obniżeniu oprocentowania. Jest to natomiast dobra propozycja dla osób, które i tak mają w planie nabycie dodatkowego ubezpieczenia albo jednostek funduszy inwestycyjnych.

W niektórych bankach uzyskanie niskiej marży jest uzależnione od wysokości prowizji, jaką kredytobiorca płaci przy kredycie. "Masz do wyboru: albo bierzesz niższą marżę i płacisz wyższą prowizję, albo prowizja jest niższa lub bank rezygnuje z jej poboru, ale wówczas marża kredytowa jest wyższa" - mówi Katarzyna Siwek. Takie zasady obowiązują w BGŻ i ING BSK. Za każdym razem trzeba indywidualnie obliczyć, która opcja jest bardziej opłacalna.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło INFOR
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj