Dziennik Gazeta Prawana logo

Szykuje się rewolucja w Pracowniczych Planach Kapitałowych. Rząd chce zlikwidować lukę w systemie

27 lipca 2025, 10:22
[aktualizacja 27 lipca 2025, 10:23]
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Posiedzenie rzadu Donalda Tuska
Szykuje się rewolucja w Pracowniczych Planach Kapitałowych. Rząd chce zlikwidować lukę w systemie/Agencja Gazeta
Polacy korzystają z luki w prawie, która umożliwia wcześniejsze wycofanie środków z Pracowniczych Planów Kapitałowych. Kwota zwrotów rośnie lawinowo. W 2023 r. przekroczyła 1,5 mld zł, w 2024 r. – 1,9 mld zł, natomiast tylko w ciągu pierwszych trzech miesięcy tego roku - aż 600 mln zł. Ministerstwo Finansów przygotowuje zmiany, które mają utrudnić wycofanie pieniędzy po roku czy dwóch.

PPK mają w założeniu zachęcać Polaków do oszczędzania na czas emerytury. Do systemu wpisało się 3,8 mln osób. Program polega na tym, że pracownik, pracodawca i państwo składa się na dodatkowe świadczenie, które można wypłacać już po osiągnięciu 60. roku życia. Opłata od pracownika to 2 proc. pensji brutto, pracodawcy – 1,5 proc., a państwo na start wpłata 250 zł i dodatkowo raz w roku - 240 zł.

Osoba zarabiająca dotąd 5 tys. zł tylko dzięki swoim i wpłatom pracodawcy zgromadzi w rok 2,1 tys. zł. Jeśli zdecyduje się za zwrot po roku może liczyć na 1830 zł – wynika z wyliczeń Instytutu Emerytalnego dla "Faktu". Przy innych pensjach wygląda to tak:

  • dochody 6 tys. zł - 2196 zł zysku
  • dochody 7 tys. zł - 2562 zł zysku
  • dochody 8 tys. zł - 2928 zł zysku
  • dochody 9 tys. zł - 3294 zł zysku
  • dochody 10 tys. zł - 3660 zł zysku

Jak wyjaśnia gazeta, pracownik odzyska wszystkie swoje wpłaty i 70 proc. tego, co wpłacił pracodawca, ponieważ pozostałe 30 proc. zostanie zapisane na jego koncie w ZUS. Dopłaty państwa przepadną, a od zysków, jakie udało się wypracować, potrącony zostanie 19 proc. podatek Belki.

Stanowisko Ministerstwa Finansów w sprawie PPK

Ministerstwo Finansów zauważa, że rosnąca liczbę zwrotów z programu emerytalnych i oszczędnościowych nie jest zgodna z celem tych programów. Pieniądze w PPK miały być przeznaczone na wypłatę po osiągnięciu przez oszczędzającego 60. roku życia, aby zapewnić większe bezpieczeństwo finansowe na emeryturze.

"Należy wskazać, że środki gromadzone w PPK są prywatną własnością oszczędzającego, a tym samym dopuszczalne jest skorzystanie z nich w każdej chwili. Każdy uczestnik PPK, w ramach procedury zwrotu, posiada możliwość wycofania środków, co jednak nie wiąże się z koniecznością rezygnacji z dalszego oszczędzania" – podkreśla biuro prasowe resortu finansów w odpowiedzi dla "Faktu".

Zmiany w PPK

Możliwe są jednak zmiany. Ministerstwo poinformowało, że sprawa wzrastającej liczby zwrotów będzie mogła zostać poruszona w najbliższym przeglądzie ustawy o PPK, który musi zostać dokonany przez Radę Ministrów do 31 grudnia 2026 r. "Wtedy będą mogły zostać następnie sformułowane ewentualne propozycje legislacyjne w tym obszarze" – podaje resort.

Jakie zmiany w prawie mogą zostać wprowadzone? Chodzi o ograniczenie zwrotów, ale nie tylko. Według jednej z propozycji, że do autozapisu miałoby dochodzić nie co cztery, ale już co dwa lata. To ważne dla tych, którzy nie chcą należeć do PPK. Obecnie do PPK są zapisywane wszystkie osoby do 55. roku życia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj