Dziennik Gazeta Prawana logo

W tym kraju co pięć dni ktoś umiera w pracy. "Przepisy BHP nie nadążają"

17 maja 2023, 10:50
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Wypadek przy pracy
Wypadek przy pracy/shutterstock
"Choć w ostatnich latach liczba śmiertelnych wypadków w pracy na Węgrzech spadła, to wciąż co pięć dni ktoś umiera podczas wykonywania obowiązków zawodowych" - wynika z informacji tamtejszego ministerstwa rozwoju gospodarczego.

Ponadto każdego dnia około 60 osób odnosi obrażenia w pracy - poinformował wiceminister rozwoju gospodarczego Sandor Czomba, cytowany przez portal 24.hu.

Wzrasta natomiast liczba kontroli pracodawców; w ubiegłym roku władze przeprowadziły ponad 10 tys. inspekcji BHP i podjęły prawie 50 tys. działań, z czego około 4,5 tys. przypadków wymagało natychmiastowych akcji, ponieważ pracownik był narażony na bezpośrednie niebezpieczeństwo.

Przepisy BHP w coraz mniejszym stopniu nadążają za rozwojem technologicznym – powiedział Czomba. - Tradycyjne podejście do BHP będzie kwestionowane przez zmiany technologiczne i napływ pracowników z krajów trzecich w nadchodzących latach - dodał.

Według danych resortu organy kontrolujące bezpieczeństwo w pracy nałożyły w ubiegłym roku ponad 450 kar o wartości 234 mln forintów (około 2,85 mln zł).

Z Budapesztu Marcin Furdyna

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj