Ponadto każdego dnia około 60 osób odnosi obrażenia w pracy - poinformował wiceminister rozwoju gospodarczego Sandor Czomba, cytowany przez portal 24.hu.
Wzrasta natomiast liczba kontroli pracodawców; w ubiegłym roku władze przeprowadziły ponad 10 tys. inspekcji BHP i podjęły prawie 50 tys. działań, z czego około 4,5 tys. przypadków wymagało natychmiastowych akcji, ponieważ pracownik był narażony na bezpośrednie niebezpieczeństwo.
Przepisy BHP w coraz mniejszym stopniu nadążają za rozwojem technologicznym – powiedział Czomba. - Tradycyjne podejście do BHP będzie kwestionowane przez zmiany technologiczne i napływ pracowników z krajów trzecich w nadchodzących latach - dodał.
Według danych resortu organy kontrolujące bezpieczeństwo w pracy nałożyły w ubiegłym roku ponad 450 kar o wartości 234 mln forintów (około 2,85 mln zł).
Z Budapesztu Marcin Furdyna
Dziennikarz. W mediach od ćwierć wieku, pamiętający czasy, gdy papierowe gazety były jeszcze czarno-białe. Dziś zachwycony możliwościami, które daje internet. Uważa, że media powinny być jednocześnie i wolne, i szybkie. Oprócz polityki interesują go tematy społeczne i naukowe. Miłośnik gry słów i półsłówek - także w tytułach. W dzienniku.pl od kwietnia 2020 roku. Prywatnie dumny właściciel niebieskiego busika i przyjaciel psa Kluska.
