Dziennik Gazeta Prawana logo

Rośnie rynek pracy na czarno. Rząd zapowiada walkę z szarą strefą

28 lipca 2021, 20:14
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
praca
shutterstock
W ubiegłym roku odsetek firm, w których ujawniono nielegalne zatrudnienie, wzrósł z 31 do 43 proc. To skutek pandemii i zbyt wysokich kosztów pracy.

Przyrost szarej strefy potwierdzają dane Państwowej Inspekcji Pracy, która w zeszłym roku przeprowadziła 11,5 tys. kontroli legalności zatrudnienia. Skontrolowano 66,6 tys. pracowników. Co ósmy był zatrudniony niezgodnie z przepisami, czyli np. bez umowy lub zgłoszenia do ZUS. To oznacza wzrost rok do roku o 18 proc., a w porównaniu z 2018 r. – o 30 proc. W niektórych regionach (na Śląsku i w Małopolsce) odsetek pracujących na czarno przekroczył już 20 proc. W jeszcze szybszym tempie rośnie liczba firm, które stosują nielegalne zatrudnienie. W poprzednich latach takie przypadki odnotowywano w prawie co trzecim sprawdzonym przedsiębiorstwie (30-31 proc.). W 2020 r. nielegalnie zatrudniało już 43 proc. przedsiębiorstw.

Podstawową przyczyną takiej sytuacji jest oczywiście chęć zaoszczędzenia na kosztach pracy (podatkach, składkach i innych zobowiązaniach, np. badaniach lekarskich). Zyskuje na tym zarówno firma, jak i zatrudniony, bo ten ostatni otrzymuje do ręki wyższe wynagrodzenie. Pandemia i kryzys nią wywołany dodatkowo wzmocniły ten trend. Sama inspekcja pracy podkreśliła, że pracę na czarno stosowały przedsiębiorstwa, które np. utraciły płynność finansową. Na dodatek panowało przekonanie, że z powodu obostrzeń sanitarnych inspektorzy pracy nie prowadzą kontroli, więc nielegalne zatrudnienie jest bezkarne. Sposobem na odwrócenie tendencji mogłaby być zmiana przepisów, w tym np. wprowadzenie obowiązku zgłoszenia pracownika do ZUS, zanim jeszcze zacznie świadczyć pracę. PIP postuluje też m.in. podwyższenie mandatów.

– wskazuje Jeremi Mordasewicz, doradca zarządu Konfederacji Lewiatan.

Walkę z szarą strefą zapowiedział rząd w ramach Polskiego Ładu. Wedle propozycji to pracodawca będzie ponosił w całości koszty i kary z tytułu pracy na czarno; pracownik będzie z nich zwolniony. Eksperci krytykują jednak te rozwiązania.

CZYTAJ WIĘCEJ W CZWARTKOWYM "DZIENNIKU GAZECIE PRAWNEJ">>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj