Dziennik Gazeta Prawana logo

ZUS: Nieprecyzyjne kryterium szansą na kolejne postojowe

11 maja 2020, 09:50
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
ZUS, tarcza antykryzysowa, pieniądze, zakład ubezpieczeń społecznych, składki zus, ubezpieczenie, gotówka. / fot. Shutterstock
<p>ZUS, tarcza antykryzysowa, pieniądze, zakład ubezpieczeń społecznych, składki zus, ubezpieczenie, gotówka. / for. Shutterstock</p>/shutterstock
Stworzenie szczegółowych warunków ograniczyłoby liczbę osób, które mogłyby skorzystać ponownie ze świadczenia – twierdzi organ rentowy w odpowiedzi na wątpliwości DGP i ekspertów

O kłopotach przedsiębiorców (a także zleceniobiorców) z interpretacją wymogu koniecznego do otrzymania drugiego i trzeciego postojowego pisaliśmy w DGP nr 88 z 7 maja 2020 r. („Niejasne postojowe. Nawet ZUS ma problem”). Zgodnie z art. 15zua ust. 3 tarczy 2.0, czyli ustawy o szczególnych instrumentach wsparcia w związku z rozprzestrzenianiem się wirusa SARS-CoV-2 (Dz.U. z 2020 r. poz. 695), warunkiem pomocy jest bowiem oświadczenie potencjalnego świadczeniobiorcy, że nie nastąpiła u niego poprawa sytuacji materialnej wykazanej we wcześniejszym wniosku. Zarówno eksperci, jak i sami zainteresowani (szczególnie prowadzący działalność) zwracali uwagę na niejednoznaczność takiego sformułowania.

DGP poprosił więc ZUS o wyjaśnienia.

Zakład tłumaczy

W przesłanej odpowiedzi organ rentowy wskazuje, że wypłata kolejnego postojowego realizowana jest na podstawie wniosku, który zgodnie z przepisami ma formę oświadczenia osoby uprawnionej składanego pod odpowiedzialnością karną.

– tłumaczy Paweł Żebrowski, rzecznik ZUS.

Podkreśla, że zakład nie oczekuje, by przedsiębiorca, który ubiega się o kolejne świadczenie w maju, wykazywał spadek przychodów w kwietniu w stosunku do marca o kolejne 15 proc.

– wskazuje Żebrowski.

Eksperci radzą

Doktor Tomasz Lasocki z Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego uważa, że wypowiedź ZUS może oznaczać, iż organ nie będzie szczególnie dogłębnie weryfikował oświadczeń starających się o postojowe.

– radzi.

Jak tłumaczy, uchroni to wnioskodawców przed koniecznością zwrotu postojowego, gdyby ZUS w przyszłości podczas kontroli uznał, że zostało ono jednak pobrane nienależnie. A ma na to pięć lat. Za nienależnie pobrane uważa się świadczenie przyznane lub wypłacone na podstawie fałszywych oświadczeń, dokumentów albo świadomego wprowadzenia ZUS w błąd.

– podkreśla dr Lasocki.

Problem ze zleceniodawcą

Inny problem z postojowym mają zleceniobiorcy. W ich imieniu wniosek o to świadczenie składany jest bowiem za pośrednictwem zleceniodawcy. Problem w tym, że niektórzy z nich z różnych powodów odmawiają dopełnienia tej formalności. Jak wskazuje Andrzej Radzisław, radca prawny w kancelarii Goźlińska, Petryk i Wspólnicy, niektórzy mogą obawiać się np. konsekwencji za złożenie błędnych oświadczeń wymaganych we wniosku. Pisaliśmy o tym w DGP nr 88 z 7 maja 2020 r. „Zleceniobiorca otrzyma postojowe tylko wtedy, gdy firma na to pozwoli”. Ponieważ chodzi o umowy cywilnoprawne, do których stosuje się przepisy kodeksu cywilnego, w przypadku odmowy zleceniodawcy ZUS sugeruje rozważenie odpowiednich kroków na drodze cywilnoprawnej. Odpowiednich, czyli jakich?

– radzi Marcin Frąckowiak, radca prawny z kancelarii Sadkowski i Wspólnicy.

Przepis ten jest podstawą do ubiegania się o naprawienie wywołanej przez kontrahenta szkody.

– wyjaśnia mecenas. Wyklucza natomiast powództwo o utracone korzyści, bo jest ono ściśle powiązane z realizacją umowy.

Podobnego zdania jest Andrzej Radzisław. Podkreśla jednak, że nie jest to rozwiązanie idealne.

– N – tłumaczy.

Uważa, że należałoby zmienić przepisy, tak aby zleceniobiorca lub wykonawca dzieła sami mogli złożyć za siebie wniosek, tak jak robi to osoba prowadząca działalność gospodarczą. ©

Dla kogo pomoc

O świadczenie to trzykrotnie mogą się ubiegać:

osoby prowadzące pozarolniczą działalność gospodarczą (które nie zawiesiły działalności), jeśli ich przychody spadły o co najmniej 15 proc. w miesiącu poprzedzającym miesiąc, w którym składany jest wniosek. Wypłaty mogą żądać też przedsiębiorcy, którzy zawiesili działalność po 31 stycznia 2020 r.;

osoby wykonujące umowę cywilnoprawną (agencyjną, zlecenia, inną o świadczenie usług, do której zgodnie z kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, oraz umowę o dzieło), jeśli limit przychodu z umowy cywilnoprawnej uzyskany w miesiącu poprzedzającym miesiąc, w którym został złożony wniosek o świadczenie, nie przekroczył 300 proc. przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia z poprzedniego kwartału ogłoszonego przez prezesa GUS (obecnie 15 595 zł). ©

TARCZA ZUS

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj