Dziennik Gazeta Prawana logo

Koronawirus nie wszystkim przeszkadza w pracy. Niektóre branże zwiększają zatrudnienie

8 kwietnia 2020, 07:07
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
kurier
<p>kurier</p>/Shutterstock
Są firmy, które nie tylko nie planują cięć, ale przyjmują nowe osoby. Inne chcą wracać do produkcji zaraz po wielkanocnych świętach.

Po jednej stronie są branże związane z bezpośrednim kontaktem z klientem: turystyka, hotele, gastronomia, rozrywka, a w pewnym zakresie także handel. Te tracą od pierwszych dni epidemii, dlatego wśród nich najgłośniej o zwolnieniach. Są jednak przedsiębiorstwa, które przygotowują się na przyszłość albo które uznają obecną sytuację za sprzyjającą. Kierują w związku z tym na rynek nowe oferty pracy.

Nie tylko handel

przyznaje Iwona Szmitkowska, prezes Work Service.

Mowa o sieciach spożywczych, które potrzebują dodatkowych ludzi na skutek większego zapotrzebowania na żywność, urlopów wychowawczych części pracowników czy ostatnich restrykcji w zakresie sprzedaży. To też efekt otwierania nowych sklepów. Zapotrzebowanie na pracowników sygnalizują również drogerie.

– wskazuje Mateusz Żydek, rzecznik Randstad Polska.

Dwóch tysięcy osób szuka Eurocash. – – mówi Katarzyna Kopaczewska, członek zarządu spółki.

Nabory ogłosiły też Lidl, Aldi, Stokrotka, Netto, Kaufland, Selgros czy Rossmann. Jak informują agencje zatrudnienia, na stronach z ofertami pracy z Kauflandu czy Stokrotki jest po ponad 200 ofert pracy, a z Netto pochodzi ich ponad 350.

– mówi Mariola Skolimowska z Netto Polska.

Pracowników rekrutuje część firm wytwórczych. Dotyczy to zwłaszcza producentów żywności, środków czystości, środków farmaceutycznych i opatrunkowych. Rąk do pracy potrzebują też przedsiębiorstwa wspierające branżę e-commerce, przede wszystkim centra logistyczne i firmy kurierskie. Tu, jak wyliczają agencje, potrzeba kolejnych przynajmniej kilku tysięcy pracowników.

Aleksandra Tyszkiewicz, dyrektor w Hays Poland, dodaje, że pracodawcy szukają też analityków danych i kierowników projektów oraz specjalistów potrzebnych do prowadzenia biznesu – analityków finansowych, ekspertów w dziedzinie kadr i płac, a także komunikacji online i tworzenia treści.

Pod koniec marca LG Chem poinformował, że dostanie z Europejskiego Banku Inwestycyjnego 480 mln euro na trwającą już rozbudowę zakładu o wartości 1,5 mld euro. To oznacza też utworzenie 1,8 tys. miejsc pracy, a proces rekrutacyjny już trwa. Poszukiwani są operatorzy, technicy utrzymania ruchu czy mistrzowie produkcji, ale też instruktorzy automatycy, specjaliści ds. podatków czy kierownicy ds. ochrony środowiska.

Toyota Motor Manufacturing z okolic Jelcza-Laskowic na jesieni zamierza ogłosić nabór 500 pracowników. Obecnie zatrudnia 3 tys. osób. – Mamy projekty do wykonania, niezależnie od tego, co będzie działo się na rynku motoryzacyjnym. Myślę o uruchomieniu produkcji silników czy przekładni hybrydowych. Szukać będziemy na różne stanowiska, operatorów produkcji, ale i wsparcia – wyjaśnia Grzegorz Górski z Toyota Motor Manufacturing.

Plany dotyczące dalszego zatrudniania mają też Mondelez, Wedel czy GlaxoSmithKline. Ostatnia z firm szuka 150–200 pracowników do swoich hubów IT i finansowego. Obecnie pracuje tam ok. 900 osób.

– wyjaśnia Aleksandra Kusz vel Sobczuk, kierownik komunikacji korporacyjnej Wedla.

Ile przestojów

Większość wyłączonych wcześniej przedsiębiorstw cyklicznie przedłuża okres przestoju. Część z nich podtrzymuje plany wznowienia pracy zaraz po Wielkanocy.

Powrót do działania po dwutygodniowej przerwie jako jeden z pierwszych zapowiedział już Velux – producent okien dachowych z fabrykami w Namysłowie i Gnieźnie. Funkcjonowanie wznowią też zakłady firmy w Niemczech, Danii, Francji, na Węgrzech i Słowacji. – – mówi Agnieszka Kamińska, rzeczniczka firmy.

Większość firm, które również na razie podają święta jako końcowy termin wyłączenia zakładów, nieoficjalnie przyznaje, że produkcję wznowią dopiero, gdy zadecyduje o tym międzynarodowa centrala, a także gdy będzie gwarancja zarówno zapewnienia bezpiecznych warunków pracy, jak i odbioru dostaw przez kontrahentów.

Zawieszenie produkcji do świąt obowiązuje np. w Amice. Na razie do 14 kwietnia trwa przestój w zakładach Michelin w Olsztynie. Dalsze decyzje w tej sprawie mają zapaść w tym tygodniu. Podobna sytuacja dotyczy firmy Marelli posiadającej zakłady w Sosnowcu i Bielsku-Białej – początkowo przestój przedłużono do 3 kwietnia, teraz ma on trwać o dziesięć dni dłużej.

Znaczna część zakładów, które zdecydowały o zawieszeniu produkcji, już teraz przedłuża wstrzymanie działania także na okres poświąteczny – zapowiedziały to np. Dębica czy producent mebli Forte.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Warszawa 16.03.2026  Dziennikarka DGP Patrycja Otto.
Patrycja Otto

Dziennikarka od 18 lat związana z Dziennikiem Gazetą Prawną. Specjalizuje się w tematyce rynku pracy, ochrony zdrowia, a także branży spożywczej, handlowej, turystycznej, czy TSL. Laureatka w konkursie Dziennikarz Medyczny Roku 2021 oraz wyróżniona przez TLP nagrodą „Skrzydła Transportu”. Z wykształcenia prawniczka. 

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraRząd wprowadzi zakaz smakowych e-papierosów »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj