Szacujemy, że o 20-25% w perspektywie najbliższych czterech lat. Przy czym jest to raczej maksymalna wartość, a zapewne wyjedzie ich mniej. Ostatecznie skala odpływu ukraińskich pracowników z Polski do Niemiec będzie głównie zależała od kondycji niemieckiej gospodarki, jak również kształtu przepisów wykonawczych do czerwcowej ustawy wprowadzającej w Niemczech nowe zasady zatrudniania kwalifikowanych pracowników spoza Unii - odpowiedział dr Robert Wyszyński z Departamentu Analiz Ekonomicznych NBP na pytanie serwisu ObserwatorFinansowy.pl "o ile może zmniejszyć się liczba Ukraińców pracujących w Polsce po otwarciu niemieckiego rynku pracy w 2020 r."

Dodał, że problemu wcale być nie musi, bo imigracja tych Ukraińców, którzy już w Polsce są, przyjmuje charakter bardziej osiedleńczy, coraz częściej sprowadzają oni tu rodziny, coraz częściej płacą składki na ZUS i okazuje się, że i popyt na pracowników ostatnio nieco słabnie.

Niemcy od przyszłego roku otworzą rynek pracy dla pracowników spoza UE z różnych krajów. W niemieckiej ocenie skutków regulacji samej ustawy znajduje się liczba nieco ponad 50 tys. osób dodatkowego napływu imigrantów rocznie. Nawet tamtejszy ustawodawca nie spodziewa się zatem imigracji na masową skalę - dodał Wyszyński.

Dr Katarzyna Saczuk z Departamentu Analiz Ekonomicznych NBP zwróciła także uwagę, że obecnie podaż pracy, czyli liczba osób aktywnych zawodowo, zmniejsza się o około 100 tys. osób rocznie.

Wynika to z tendencji demograficznych i wyhamowania wzrostu współczynnika aktywności zawodowej w ostatnim czasie. Warto jednak zwrócić uwagę, że do utrzymania podaży pracy na niezmienionym poziomie wystarczyłby wzrost współczynnika aktywności zawodowej o około 0,3 pkt proc. Jeśli natomiast współczynniki aktywności zawodowej we wszystkich grupach płci i wieku nadal będą względnie stałe, liczba osób aktywnych w ciągu najbliższej dekady może się zmniejszyć nawet o 1,2 mln osób - dodała Saczuk w rozmowie z serwisem.