Krakowskie juwenalia, ciepło, słońce, muzyka i... czerwony wóz strażacki, a na nim zamiast kolejnej rozrywki dla studentów grupa menedżerów namawiająca do złożenia CV. Za każdy złożony życiorys w prezencie piwo. – – opowiada nam Stefan Szymanska z SKM Group, firmy, która poszukuje pracownika na stanowisko młodszego specjalisty ze znajomością NetFarmework i C#.
Ten przypadek nie jest odosobniony. Na polskim rynku jest tak poważny niedobór informatyków, programistów i specjalistów od IT, że trwa o nich regularna wojna. –– tłumaczy nam Jacek Nowak, dyrektor zarządzający spółki ITligent Group, tworzącej oprogramowanie internetowe oraz zajmującej się outsourcingiem specjalistów IT.
Rzeczywiście, jak wynika z danych kancelarii Sedlak & Sedlak, luka na tym rynku to aż 50 tys. specjalistów i stale się powiększa. A że nie jest to problem tylko polskiej gospodarki, bo obecnie braki wśród specjalistów od nowych technologii dotyczą właściwie całej Unii, Wielkiej Brytanii i Stanów Zjednoczonych, do których przecież i tak wyjechała spora część naszych specjalistów, to rozwiązanie tych niedoborów jest jeszcze trudniejsze. Co więcej, według danych Komisji Europejskiej do 2020 r. w Europie może brakować nawet 800 tys. specjalistów IT. Oznacza to, że coraz trudniej będzie o pozyskanie dobrego pracownika, a także o zatrzymanie go w firmie.
Stąd też nowe strategie pozyskiwania i przywiązywania do siebie takich ekspertów. Oprócz coraz wyższych wynagrodzeń pojawia się też coraz więcej dodatkowych benefitów. – – tłumaczy Hanna Listek, dyrektor zarządzająca Doradztwo Personalne Polski HR. I stąd np. takie pomysły, jak loty szybowcem z mistrzem świata w tej dyscyplinie Sebastianem Kawą oferowane pracownikom przez Ailleron.
Tyle że problemem głównym jest znalezienie i zatrudnienie takich pracowników. – – opowiada Nowak i dodaje, że jego firma postanowiła zacząć oferować nową usługę: platformę do automatyzacji procesu outsourcingu specjalistów od IT. Out2Source.com pozwala firmom na wzajemne wypożyczenie zespołów i specjalistów IT poprzez platformę internetową.
– – opowiada Nowak. Wśród jego klientów są m.in. Empik czy Eniro.
Braki są tak duże, że pojawił się już nawet pomysł na płacenie za rekomendację odpowiedniej osoby.
– – uważa Mateusz Kurleto, prezes SkillHunt.io, platformy headhunterskiej skierowanej do tej branży. – – dodaje. I ma coraz więcej klientów gotowych na taką inwestycję.