Dziennik Gazeta Prawana logo

Brak pracy: największa udręka singlowych rodziców

26 lutego 2014, 09:05
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Załamany mężczyzna w garniturze
Załamany mężczyzna w garniturze/Shutterstock
Rośnie grupa bezrobotnych mężczyzn samotnie wychowujących dzieci.

Wśród wszystkich zarejestrowanych bezrobotnych jest 211 tys. osób samotnie wychowujących co najmniej jedno dziecko w wieku do 18. roku życia – wynika z danych za styczeń tego roku GUS. Oznacza to, że liczba samotnych rodziców bez zajęcia zwiększyła się w ciągu roku o 5,3 proc. W efekcie obecnie już co 10. bezrobotny samotnie wychowuje dzieci. Co ciekawe, w tej grupie gwałtownie przybywa mężczyzn.

Jeszcze w 2005 r. odsetek mężczyzn wśród rodziców singli wynosił niespełna 7 proc., podczas gdy obecnie to już prawie 17 proc. – – twierdzi Urszula Kryńska z banku Millennium. Dodaje, że za granicę wyjechało więcej pań niż panów, a dłuższa rozłąka z mężami doprowadziła do rozpadu małżeństw. W efekcie poszerzyła się grupa samotnych mężczyzn z dziećmi. – – twierdzi prof. Zenon Wiśniewski z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. – – tłumaczy Kryńska.

Równocześnie rośnie grupa samotnych kobiet z dziećmi. Ale i na to jest statystyczne wytłumaczenie – według GUS obecnie co piąte dziecko rodzi się w Polsce ze związków pozamałżeńskich.

Analitycy zwracają uwagę, że tak kobiety, jak i mężczyźni samotnie wychowujący dzieci na ogół częściej niż inni pracownicy korzystają ze zwolnień lekarskich w związku z chorobą dzieci. Jest to spore obciążenie dla przedsiębiorców, zwłaszcza tych mniejszych. Bo za 33 dni w roku przebywania pracownika na chorobowym płaci pracodawca. Dlatego gdy musi ciąć koszty w związku ze słabą koniunkturą czy z innych przyczyn, to często w pierwszej kolejności pozbywa się osób, których dyspozycyjność czasem zawodzi.

Co gorsza, gdy osoba samotnie wychowująca dzieci straci zatrudnienie, to znalezienie nowej pracy jest bardzo trudne. Również z tego powodu grono takich bezrobotnych się powiększa. I nie mogą liczyć na specjalne traktowanie, choćby w formie zasiłków. Z ostatnich dostępnych danych wynika, że w grudniu wsparcie państwa otrzymywało tylko nieco ponad 17 tys. osób samotnie wychowujących dzieci. Pozostali żyli z oszczędności, korzystali z pomocy społecznej, wsparcia bliższej i dalszej rodziny albo zdobywali środki na przeżycie, pracując w szarej strefie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj