Dziennik Gazeta Prawana logo

Kobiety stają przed wyborem: albo dziecko, albo etat

4 marca 2014, 09:40
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Kobieta i noworodek
Kobieta i noworodek/Shutterstock
Powrót na rynek pracy po przerwie związanej z urodzeniem dziecka jest coraz trudniejszy. Przybywa kobiet, które trafiają do rejestru bezrobotnych.

Z roku na rok zwiększa się liczba kobiet, które nie mogą znaleźć pracy po urodzeniu dziecka. W końcu 2013 r. w rejestrach bezrobotnych było ich ponad 239 tys. – wynika z danych resortu gospodarki. To o ponad 12,8 tys. więcej niż w tym samym okresie roku poprzedniego.

Jedną z głównych przyczyn są rozpowszechnione umowy na czas określony – w IV kw. ubiegłego roku miało je aż 27,2 proc. pracowników najemnych. Część pracodawców nie odnawia z kobietami takich kontraktów, bo ich zdaniem po urodzeniu dziecka są mniej dyspozycyjne. Matka i małe dziecko to również większa liczba zwolnień lekarskich. Tradycyjnie biorą je w Polsce raczej kobiety, a nie mężczyźni. Gdy pracodawca ma do wyboru przy rekrutacji dwie osoby o podobnych kwalifikacjach, ale różnej płci, wybiera mężczyznę.

– ocenia dr Wiktor Wojciechowski, główny ekonomista Plus Banku. Eksperci zwracają też uwagę na to, że część kobiet, które zdecydowały się na macierzyństwo, sama rezygnuje z pracy. Przyczyną jest np. niechęć do umieszczenia dziecka w żłobku. Inne rezygnują z pracy, bo z kolei nie mogą znaleźć miejsc w żłobku, a na nianie je nie stać – uważa Irena Lebiedzińska, wicedyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Opolu.

Jest też pewna grupa, która obawia się, że nie poradzi sobie z łączeniem obowiązków rodzinnych z zawodowymi. Niewiele jest firm, które proponują elastyczne godziny pracy, pracę w domu czy w niepełnym wymiarze.

Jak przypomina Grzegorz Ruszczyk, radca prawny z kancelarii Raczkowski i Wspólnicy, przepisy ustanawiają ogólny zakaz wypowiadania lub rozwiązywania umowy o pracę z kobietą w ciąży lub po urodzeniu dziecka. – – mówi Ruszczyk. – – dodaje. Rozciąga się ona na cały okres trwania ciąży, urlopu macierzyńskiego podstawowego (20–37 tygodni) oraz dodatkowego (6–8 tygodni), a także urlopu rodzicielskiego (26 tygodni) i wychowawczego (3 lata).

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj