Dziennik Gazeta Prawana logo

Zobacz, gdzie zarobisz najlepiej. Te liczby nie kłamią...

2 stycznia 2014, 06:48
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Pieniądze
Firmy z zachodnim kapitałem więcej wymagają, ale lepiej płacą/Shutterstock
Dysproporcje pomiędzy zarobkami w firmach z zagranicznym a tymi z wyłącznie polskim kapitałem nie są niczym nowym. W 2000 r. średnie wynagrodzenia w tych pierwszych były o niemal 80 proc. wyższe, a w 2002 r. – o prawie 87 proc.

Obecnie różnica ta wynosi już znacznie mniej, bo 67,5 proc., ale sumy wyrażone w złotówkach nadal mogą szokować – w 2012 r. pracownicy w polskich firmach zarabiali aż o 1881 zł mniej niż ich koledzy zatrudnieni u zagranicznych pracodawców.

Eksperci tłumaczą te różnice wyższą wydajnością zachodnich przedsiębiorstw. Często dysponują one lepszym wyposażeniem technicznym i mają dostęp do nowocześniejszych technologii, a do tego lepiej organizują pracę. Ponadto dominują w wielu branżach, które uznawane są za bardzo rentowne, jak choćby motoryzacyjna. – – zauważa Grzegorz Maliszewski, główny ekonomista Banku Millennium.

– argumentuje prof. Urszula Sztanderska z Uniwersytetu Warszawskiego.

Innymi słowy zagraniczne firmy, szczególnie te działające w specjalistycznych branżach, dbają o stabilność zatrudnienia. Duża rotacja personelu byłaby dla nich zbyt kosztowna i wymagała nakładu mnóstwa czasu. Tymczasem odpowiednio wykwalifikowani pracownicy są im niezbędni do zapewnienia wysokiej konkurencyjności, istotnej szczególnie w przypadku ekspansji na rynki zagraniczne. Dowód: w 2012 r. firmy z obcym kapitałem odpowiadały za 59 proc. całego polskiego eksportu.

Eksperci są zgodni, że na poziom wynagrodzeń w firmach z obcym kapitałem wpływ mają również zagraniczne wzorce płac. – – uważa prof. Mieczysław Kabaj z Instytutu Pracy i Spraw Socjalnych. Niemniej oczywiście dostosowują się do naszych realiów i nie przenoszą poziomu wynagrodzeń w całości.

Dysproporcje płacowe są duże z jeszcze innego powodu. – – twierdzi prof. Elżbieta Kryńska i wyjaśnia, że niektóre rodzime firmy wypłacają część pensji pracownikom pod stołem, czyli na zasadach szarej strefy gospodarki.

Takie praktyki mają jednak miejsce głównie w mniejszych podmiotach. Te duże i znane z reguły nie pozwalają sobie na nie. A że ich liczba stopniowo rośnie, to zmniejszają się oficjalne procentowe dysproporcje pomiędzy zarobkami w firmach polskich i zagranicznych – w ciągu dekady spadły o 20 pkt proc. Przy okazji eksperci zalecają dużą ostrożność przy porównywaniu średniej statystycznej związanej z poziomem płac. –– zwraca uwagę prof. Ryszard Bugaj.

2786 zł wynosiło w 2012 r. przeciętne wynagrodzenie w polskich firmach

67,5 proc. więcej zarabiali pracownicy firm z kapitałem zagranicznym

79,5 proc. wynosiła różnica wynagrodzeń w 2000 r.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj