Dziennik Gazeta Prawana logo

Zielone wyspy w Polsce. Są miejsca, gdzie pracy jest w bród

20 września 2012, 07:21
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Zielone wyspy w Polsce. Są miejsca, gdzie pracy jest w bród
Rośnie zatrudnienie w specjalnych strefach ekonomicznych/Shutterstock
Bezrobocie wprawdzie rośnie, ale nie w specjalnych strefach ekonomicznych. W tych nie dość, że ciągle przybywa nowych miejsc pracy, to jeszcze dzieje się to szybciej niż przed rokiem - w tempie ok. 5 proc.

Od początku roku w największych sześciu specjalnych strefach ekonomicznych zatrudnienie zwiększyło się o 2 tys. osób. Do grudnia może przybyć jeszcze ponad 1 tys. pracowników. To oznacza, że ten rok przyniesie nawet 5 proc. wzrost zatrudnienia w SSE.

– mówi Wojciech Rusek z Katowickiej SSE.

Także w Mieleckiej SSE powstało ponad 1 tys. nowych miejsc. Dziś pracuje w niej ponad 19,4 tys. osób. – podlicza Teresa Orczykowska ze SSE Euro-Park Mielec.

Poszukiwani są pracownicy do obsługi maszyn, specjalistycznego oprogramowania, do projektowania nowych technologii oraz operatorzy wózków widłowych, gdyż wraz z fabrykami tworzone są magazyny. Firmy, które działają dłużej, zgłaszają też zapotrzebowanie na polską kadrę wyższego szczebla. Chcą zastąpić menedżerów, których przywiozły ze sobą z zagranicznej centrali.

Przyszły rok – wbrew ogólnemu schłodzeniu gospodarki – też zapowiada się dobrze. Choć istnienie SSE przewidziano tylko do 2020 r. nie odstrasza to nowych inwestorów, którzy ubiegają się o możliwość inwestowania w nich. Tylko w największych sześciu strefach wydano w tym roku około 60 nowych zezwoleń, a do końca grudnia ta liczba może wzrosnąć o 30. W sumie w 14 SSE może zostać łącznie wydanych w tym roku ok. 200 zezwoleń na nowe inwestycje.

– tłumaczy Łukasz Maciejewski z Legnickiej SSE. I dodaje, że w 2011 r. wydali tylko cztery zezwolenia na nowe projekty.

Obecny rok do udanych zalicza też Tarnobrzeska SSE, Katowicka SSE, Mielecka SSE czy Pomorska. – mówi Jacek Formela z Pomorskiej SSE. Dzięki nowym przedsiębiorcom ma tam powstać ok. 400 nowych miejsc pracy.

Wiele wskazuje, że spowolnienie gospodarcze nie ostudzi planów inwestorów i 2013 r. również będzie obfitował w nowe projekty. Jak podkreśla Marek Łyżwa, wiceprezes PAIiIZ, inwestorów zagranicznych przyciągają nie tylko ulgi podatkowe (patrz ramka), ale też wydajna, wykwalifikowana, za to wciąż tańsza niż na zachodzie Europy, siła robocza. A także względna stabilność gospodarcza Polski.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj