Dziennik Gazeta Prawana logo

Tak (nie) promują się polskie firmy. Australijska kompromitacja

9 maja 2013, 10:45
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
polska kciuk flaga
polska kciuk flaga/Shutterstock
Polska Agencja Informacji i Inwestycji Zagranicznych organizowała wyjazd na targi do Australii, ale wizytę odwołano. Nie udało się zgromadzić wystarczającej liczby chętnych firm.

Przedsiębiorcy zrzucają winę na PAIiIZ. Twierdzą, że o możliwości wyjazdu poinformowano ich za późno. To zamieszanie wokół australijskich targów to doskonały przykład mechanizmu, który blokuje promowanie polskiego biznesu za granicą. Winne są obie strony. Rząd, który nie bardzo wie, jak pomagać biznesowi za granicą. I firmy, które aplikują na wyjazdy niezwiązane z ich branżą albo też chcą się promować za granicą, nie mając nawet anglojęzycznych folderów reklamowych czy obcojęzycznych stron internetowych.

Sprawa wyjazdu na targi do Sydney nie jest odosobniona. Dokładnie ten sam schemat zadziałał w przypadku targów Computex na Tajwanie. Mimo że na składanie wniosków były prawie cztery tygodnie i potrzeba było zaledwie 10 firm, to chętnych i tak nie udało się skompletować. Porażką zakończyły się również poszukiwania przedsiębiorstw zainteresowanych konferencją sektora IT – Gartner Symposium w Orlando w USA w ubiegłym roku. Inny przykład: na wniosek 36 firm spożywczych zorganizowano możliwość wyjazdu na ciekawe targi. Mimo to ostatecznie zgłosiły się tylko trzy firmy.

PAIiIZ przekonuje, że były pieniądze, była informacja, tylko brakowało chętnych. Albo na konferencję IT startowały firmy z branż, które z IT nie mają nic wspólnego, a Tajwan czy USA jawiły się jako dobra okazja na spędzenie wakacji za darmo.

Wysłuchaliśmy argumentów obydwu stron. Debata niczym w soczewce skupia problem promocji biznesu za granicą.

napisał do nas nasz czytelnik Marcin Kijowski. Sprawdziliśmy. Faktycznie na stronie www.paiz.gov.pl zamieszczono komunikat o odwołaniu wyjazdu. Komplet to 20 firm z branży ICT, czyli telekomunikacji i szeroko pojętych technologii internetowych. Zgłosiło się 17. Formalnie zakwalifikowało się 13. Informację o naborze opublikowano 3 kwietnia, na składanie dokumentów były dwa tygodnie. Później okres ten wydłużono jeszcze o tydzień.

O wyjaśnienie poprosiliśmy Monikę Gąsiorowską, dyrektor biura ds. realizacji programu promocji gospodarczej Polski Wschodniej w PAIiIZ. – – wyjaśnia. – – argumentuje Gąsiorowska.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj