Dziennik Gazeta Prawana logo

Warszawa zdetronizowana. Teraz więcej zarabia się na Śląsku

23 kwietnia 2012, 06:13
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Warszawa zdetronizowana. Teraz więcej zarabia się na Śląsku
Shutterstock
Mit Warszawy jako miasta, w którym zarabia się najwięcej, wciąż pokutuje na rynku pracy. Tymczasem lepiej już od jakiegoś czasu płacą zupełnie gdzie indziej - na Śląsku. Co więcej, Warszawę gonią kolejne duże miasta.

W ubiegłym roku przeciętne wynagrodzenie w przedsiębiorstwach w stolicy wyniosło 4683 zł i było tylko o 4,4 proc. wyższe niż w 2010 r. Po uwzględnieniu inflacji realne zarobki w Warszawie wzrosły o zaledwie 0,1 proc. Dla porównania: w tym samym czasie średnia pensja w firmach działających w Katowicach podskoczyła o 6,4 proc. (2,1 proc. po uwzględnieniu inflacji) i wyniosła 5005 zł – wynika z danych Urzędu Statystycznego we Wrocławiu.

Wniosek jest zatem jasny – pod względem zarobków stolica Śląska coraz bardziej dystansuje stolicę kraju. Natomiast pozostałe miasta zaczynają deptać Warszawie po piętach. Na przykład jeszcze w 2009 r. przeciętne wynagrodzenie w Lublinie odpowiadało 63,5 proc. pensji w Warszawie, tymczasem w ubiegłym roku było to już 74,8 proc.

– ocenia prof. Mieczysław Kabaj z Instytutu Pracy i Spraw Socjalnych.

Ekspertów zastanawia jednak słabnąca pozycja Warszawy. – – ocenia dr Ernest Pytlarczyk, główny ekonomista BRE Banku.

To ograniczanie kosztów często polega na trzymaniu na uwięzi wynagrodzeń. Firmy mogą to robić, ponieważ ciągle mają olbrzymi wybór pracowników. Nadal wiele osób spoza Warszawy poszukuje w niej zajęcia – tym jest ich więcej, im wyższe jest bezrobocie. Innymi słowy, podaż fachowców w stolicy jest bardzo duża, przez co firmy nie muszą podnosić pensji, aby ich do siebie ściągnąć. To jednak niejedyny powód, dla którego w centrum zarobki nie rosną już tak szybko jak dawniej.

– twierdzi prof. Henryk Domański z PAN.

Z kolei dr Jakub Borowski, główny ekonomista Kredyt Banku, zwraca uwagę na to, że płace powinny się zwiększać w tempie zgodnym ze wzrostem wydajności. – – wyjaśnia dr Borowski.

Jakie są perspektywy na przyszłość? – – twierdzi prof. Kabaj. Jego zdaniem wzrost jest nieuchronny, bo firmy w stolicy będą musiały dobrze płacić specjalistom, aby ich utrzymać. Wzrostowi płac sprzyjać też będzie niskie warszawskie bezrobocie – w lutym wyniosło ono tylko 4 proc., podczas gdy w całym kraju – 13,5 proc.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj