Nowelizacja jest już opublikowana w Dzienniku Ustaw, a w życie wejdzie z Nowym Rokiem. Rząd tłumaczy zaostrzenie reguł wdrażeniem unijnej dyrektywy antyoptymalizacyjnej (ATAD): nie ma w niej ani słowa o limicie „znaczącej korzyści podatkowej”. Klauzula, przynajmniej w teorii, będzie więc mogła być stosowana nawet wtedy, gdy chodzi o 1 euro czy 1 zł. Ministerstwo Finansów w odpowiedzi na pytanie DGP uspokaja: „Klauzuli przeciwko unikaniu opodatkowania nie powinni się obawiać podatnicy dokonujący czynności rzeczywistych i uzasadnionych ekonomicznie”.
Eksperci nie są jednak tacy pewni. uważa Jan Tokarski, partner w dziale doradztwa prawnopodatkowego w PwC.
Przykład podaje Daniel Więckowski, doradca podatkowy w ATA Finance. wskazuje. W takiej sytuacji – jego zdaniem – wybór stawki liniowej może zostać uznany za sztuczny, nawet gdy wartość korzyści podatkowej nie przekroczy 100 tys. zł.
Na inny przykład zwraca uwagę Łukasz Warmiński, doradca podatkowy i partner w WTA Warmiński Tax Attorneys. tłumaczy.
Zdaniem Jarosława Ziółkowskiego, doradcy podatkowego w Independent Tax Advisers, kluczowy będzie zdrowy rozsądek fiskusa. apeluje ekspert.