Prezydent chce zmian w podatkach. Eksperci: To dobry kierunek

Prezydent złożył do Sejmu projekt nowej ordynacji podatkowej. Ekspertom zaproponowane zmiany się podobają. Jednak ich zdaniem, nowe przepisy powinny iść dalej, niż proponuje Bronisław Komorowski.

wróć do artykułu
  • ~Człowiek przezorny i Emalia Plater
    (2014-12-11 18:46)
    Ludzie przezorni mają ograniczone zaufanie do samych siebie i do tego, co postrzegają za pomocą zmysłów.

    Ja na przykład niedawno byłem znowu w miejscowości Ruska Buda i widziałem tam zupełnie nową budę z emaliowaną tabliczką:

    --- --- --- -- --- --- -- --- --- ---

    === U W A G A ! ===

    *D O B R Y * P I E S !*

    --- --- --- -- --- --- -- --- --- ---


    Na pierwszy rzut oka było widać, że buda i tabliczka były robione pod nadzorem wysokiej klasy fachowców od PR...
    ...to znaczy - chciałem powiedzieć - od RP.
    Dokładnie - to chyba na pewno od III RP, a może nawet od kilku następnych RP...

    Buda wyglądała bowiem na budowlę przyszłościową, ale solidnie zakotwiczoną w przeszłości - stała bowiem na solidnej czerwonej betonowej podmurówce, więc pies musiał być kimś znacznym - może nawet jakimś psim hrabią?
    Pamiętam, że dawniej się uszczypliwie mawiało: "Hrabia, co psy obrabia!", czyli taki niby hycel?
    Dzisiaj już nikt nie wie, co to za jeden był ten hycel...
    ... chociaż typów o mentalności hycla jest w Polsce co niemiara!

    W attyce budy brakowało już tylko herbu albo jakiegoś logo, czyli na przykład modnej ostatnio w psich kręgach kombinacji trzech psich kup na różowym polu herbowym, zakręconych w sprężynki albo w zgrabne piramidki, a każda z kotylionem na patyku zatkniętym na szczycie NATO w Walii czy w Kornwalii albo nawet na Giewoncie!
    Taki rodzaj policyjnego lizaka!

    Jako człek przezorny - z pewnych względów nie podchodziłem bliżej w celu sprawdzenia gatunku emalii na tabliczce - ale o tym później!
    Podejrzewam jednak, że była to ta sama emalia, której się używa do produkcji Orderu Orła Białego...
    Dobra emalia! I na pewno nie tania!

    Nie powiem, żebym nie ufał trochę niecodziennemu i na dodatek emaliowanemu oświadczeniu psa - bowiem emaliowane tabliczki od dziecka budziły mój podziw i uznaję je za jedyny stabilny, a przy tym szacowny i budzący respekt, element szybko zmieniającej się rzeczywistości.
    Nawet dzisiaj - jako człowiek wiekowy - zawsze, ilekroć przechodzę obok takiej tabliczki, na przykład z napisem "NARODOWY BANK POLSKI", "MINISTERSTWO FINANSÓW", "ZAKŁAD UBEZPIECZEŃ SPOŁECZNYCH" albo choćby tylko "Państwowa Komisja Wyborcza", "Państwowy Dom Dziecka", "Zakład Karny w Płocku" lub "PROKURATURA APELACYJNA W ŁODZI" - to czuję , jak spływa na mnie błogi spokój, bo wiem, że te zwyczajne na pozór kawałki pokrytej emalią blachy - to w istocie prawdziwe symbole niewzruszonej rzetelności naszego państwa i udzielone nam przez to państwo żelazne (i na dodatek emaliowane) gwarancje zaufania, jakie do niego żywimy!

    Podejrzewam nawet, że firma "Amber Gold" upadła - bo pochopnie i nierozważnie umieściła na swych siedzibach nowomodne, wymyślne i kosztowne szyldy i zrezygnowała na ich rzecz ze skromnych staromodnych emaliowanych tabliczek! Dlatego nikt nie miał do niej zaufania...

    Dodam jeszcze, że kiedy taka szacowna emaliowana tabliczka jest czerwona i widnieje na niej Orzeł Biały z koroną - no to wtedy po prostu coś mnie ściska za gardło, spływa mi po plecach wspomniany wyżej błogi spokój i robi mi się gorąco z emocji!
    Oglądam się wtedy niespokojnie dookoła, żeby się upewnić, że nikt nie był świadkiem mojego mimowolnego wzruszenia!
    Jestem w końcu - jak już chyba powiedziałem - mężczyzną wiekowym i nie chciałbym, żeby ktoś zauważył w moich oczach łzy!

    Ale wracam do Ruskiej Budy i budzącej zaufanie emaliowanej deklaracji psa, który przedstawił się nam jako pies dobry!
    Tak naprawdę nie podszedłem bliżej i nawet nie rozważałem, na ile mogę zaufać jego oświadczeniu i się z nim na przykład zaprzyjaźnić, tylko z jednego powodu - mianowicie obok budy kręcił się podejrzany typ w kurtce "moro".
    Wygląd miał co prawda nader poczciwy - nawet nosił okulary, ale miał założony kaganiec i za lewą nóżkę był przez kogoś przykuty łańcuchem do betonu, a w rękach trzymał sztucer z lunetką!

    Chyba mi moją przezorność wybaczycie?
  • ~Człowiek przezorny i Emalia Plater
    (2014-12-11 17:29)
    Ludzie przezorni mają ograniczone zaufanie do samych siebie i do tego, co postrzegają za pomocą zmysłów.

    Ja na przykład niedawno byłem znowu w miejscowości Ruska Buda i widziałem tam zupełnie nową budę z emaliowaną tabliczką:

    --- --- --- -- --- --- -- --- --- ---

    === U W A G A ! ===

    *D O B R Y * P I E S !*

    --- --- --- -- --- --- -- --- --- ---


    Na pierwszy rzut oka było widać, że buda i tabliczka były robione pod nadzorem wysokiej klasy fachowców od PR...
    ...to znaczy - chciałem powiedzieć - od RP.
    Dokładnie - to chyba na pewno od III RP, a może nawet od kilku następnych RP...

    Buda wyglądała bowiem na budowlę przyszłościową, ale solidnie zakotwiczoną w przeszłości - stała bowiem na solidnej czerwonej betonowej podmurówce, więc pies musiał być kimś znacznym - może nawet jakimś psim hrabią?
    Pamiętam, że dawniej się uszczypliwie mawiało: "Hrabia, co psy obrabia!", czyli taki niby hycel?
    Dzisiaj już nikt nie wie, co to za jeden był ten hycel...
    ... chociaż typów o mentalności hycla jest w Polsce co niemiara!

    W attyce budy brakowało już tylko herbu albo jakiegoś logo, czyli na przykład modnej ostatnio w psich kręgach kombinacji trzech psich kup na różowym polu herbowym, zakręconych w sprężynki albo w zgrabne piramidki, a każda z kotylionem na patyku zatkniętym na szczycie NATO w Walii czy w Kornwalii albo nawet na Giewoncie!
    Taki rodzaj policyjnego lizaka!

    Jako człek przezorny - z pewnych względów nie podchodziłem bliżej w celu sprawdzenia gatunku emalii na tabliczce - ale o tym później!
    Podejrzewam jednak, że była to ta sama emalia, której się używa do produkcji Orderu Orła Białego...
    Dobra emalia! I na pewno nie tania!

    Nie powiem, żebym nie ufał trochę niecodziennemu i na dodatek emaliowanemu oświadczeniu psa - bowiem emaliowane tabliczki od dziecka budziły mój podziw i uznaję je za jedyny stabilny, a przy tym szacowny i budzący respekt, element szybko zmieniającej się rzeczywistości.
    Nawet dzisiaj - jako człowiek wiekowy - zawsze, ilekroć przechodzę obok takiej tabliczki, na przykład z napisem "NARODOWY BANK POLSKI", "MINISTERSTWO FINANSÓW", "ZAKŁAD UBEZPIECZEŃ SPOŁECZNYCH" albo choćby tylko "Państwowa Komisja Wyborcza", "Państwowy Dom Dziecka", "Zakład Karny w Płocku" lub "PROKURATURA APELACYJNA W ŁODZI" - to czuję , jak spływa na mnie błogi spokój, bo wiem, że te zwyczajne na pozór kawałki pokrytej emalią blachy - to w istocie prawdziwe symbole niewzruszonej rzetelności naszego państwa i udzielone nam przez to państwo żelazne (i na dodatek emaliowane) gwarancje zaufania, jakie do niego żywimy!

    Podejrzewam nawet, że firma "Amber Gold" upadła - bo pochopnie i nierozważnie umieściła na swych siedzibach nowomodne, wymyślne i kosztowne szyldy i zrezygnowała na ich rzecz ze skromnych staromodnych emaliowanych tabliczek! Dlatego nikt nie miał do niej zaufania...

    Dodam jeszcze, że kiedy taka szacowna emaliowana tabliczka jest czerwona i widnieje na niej Orzeł Biały z koroną - no to wtedy po prostu coś mnie ściska za gardło, spływa mi po plecach wspomniany wyżej błogi spokój i robi mi się gorąco z emocji!
    Oglądam się wtedy niespokojnie dookoła, żeby się upewnić, że nikt nie był świadkiem mojego mimowolnego wzruszenia!
    Jestem w końcu - jak już chyba powiedziałem - mężczyzną wiekowym i nie chciałbym, żeby ktoś zauważył w moich oczach łzy!

    Ale wracam do Ruskiej Budy i budzącej zaufanie emaliowanej deklaracji psa, który przedstawił się nam jako pies dobry!
    Tak naprawdę nie podszedłem bliżej i nawet nie rozważałem, na ile mogę zaufać jego oświadczeniu i się z nim na przykład zaprzyjaźnić, tylko z jednego powodu - mianowicie obok budy kręcił się podejrzany typ w kurtce "moro".
    Wygląd miał co prawda nader poczciwy - nawet nosił okulary, ale miał założony kaganiec i za lewą nóżkę był przez kogoś przykuty łańcuchem do betonu, a w rękach trzymał sztucer z lunetką!

    Chyba mi moją przezorność wybaczycie?
  • ~rok2014
    (2014-12-11 12:45)
    jak dobrze to dobrze ale w przedszkolu
  • ~rok2014
    (2014-12-11 12:45)
    jak pierwszoklasista ,zaPOmnial piorniczka
  • ~rok2014
    (2014-12-11 12:43)
    boziu patrzysz i nie GRZMISZ
  • ~rok2014
    (2014-12-11 12:36)
    daj boziu szczescie
  • ~rok2014
    (2014-12-11 12:35)
    Podpis jak w przedszkolu
  • ~rok2014
    (2014-12-11 12:35)
    kto mu te KOCOBOLY pisze i POzniej redaguje ,czy juz wszystkie rozumy POzjadal ,az BUL bierze
  • ~Saper
    (2014-12-11 11:40)
    Pan Bronislaw właśnie rozpoczą kampanię prezydencką..
  • ~dziadek
    (2014-12-11 10:23)
    wychodzi że kabaret jest działalnością poważną -> zestawmy materiał ten wyżej z tym z linku
    http://gospodarka.dziennik.pl/podatki/artykuly/477557,kontrola-urzedu-skarbowego-w-firmie.html
    przyjaźń wręcz bije nie tyle w oczy co w rozum
  • ~Bożydar
    (2014-12-09 21:23)
    zbliżają się wybory, to i pojawiają się " projekty". Po wyborach stosując zasadę 3 Tuska, która brzmi "a to się zobaczy", projekty będą procedować aż skwaśnieją
  • ~Greg
    (2014-12-09 15:21)
    Ustawami powinna zajmować się władza ustawodawcza czyli parlament, a nie rząd czy prezydent, bo to władza wykonawcza. Oni mają ustawy wykonywać, a nie je pisać pod siebie.
  • ~fdfdfdf
    (2014-12-09 14:43)
    właściwie PO co nam prezydent skoro rzad wszystko robi ?

Może zainteresować Cię też: