Dziennik Gazeta Prawana logo

Oto majątki zamieszanych w aferę

7 października 2009, 09:34
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Zamieszani w aferę hazardową politycy Platformy Obywatelskiej - Zbigniew Chlebowski, Mirosław Drzewiecki i Grzegorz Schetyna - nie są biedni. Ich majątki idą w miliony. Zobacz, który z polityków namierzanych przez CBA jest najbogatszy i na czym zarobił fortunę.

Najbogatszy jest Mirosław Drzewiecki. Jego majątek sięga aż 4,6 miliona złotych - twierdzi portal money.pl. Jeszcze 10 lat temu był na liście najbogatszych Polaków "Wprost". Ma też willę, wartą 345 tysięcy. Do tego apartament na Florydzie za 305 tysięcy dolarów, na któego zakup wziął kredyt w amerykańskim banku. W rejestrze tkwią też dwie działki warte 1,4 miliona zł.

Majątek Grzegorza Schetyny wart jest "tylko" 2,7 miliona. Na koncie ma 686 tysięcy, jednak perłą w majątku są nieruchomości 240-metrowy dom i dwa mieszkania - o powierzchni 98 i 34 metry warte niemal dwa miliony złotych, na wynajmie jednego z tych lokali zarabia 2600 brutto miesięcznie. Nic więc dziwnego, że może spłacić dwa kredyty - 50 tys. na volvo s60 i 150 tysięcy na budowę domu.

>>>Tusk jest przybity. Będą cięcia w rządzie

Zbigniew Chlebowski również ma na kontach więcej niż milion. Jego oszczędności to zaledwie 30 tysięcy. Jest współwaścicielem domu 360-metrowego domu, 52-metrowego mieszkania i działki rolnej, o wartości 1,05 miliona - twierdzi money.pl. Ma też dwuletnią corsę i passata. -wylicza monety.pl

Kolejny członek rządu, który interesował się ustawą hazardową to wiceminister gospodarki, Adam Szejnfeld. Jego majątek, choć nie przekracza miliona, także, na standardy polskie, jest olbrzymi - wyceniany jest na 895 tysięcy złotych. Jego oszczędności to 113 tysięcy, do tego ma trzy działki warte 720 tysięcy i mieszkanie za 59 tysięcy zł. W garażu stoi jaguar i ford ka. A jako poseł i wiceminister zarobił w 2008 223 tysiące złotych. Nie ma kredytów.

>>>Chlebowski ustawiał przetarg na salon gier?

Ostatnim politykiem PO, który może dziś straciś posadę jest Andrzej Czuma. To najbiedniejszy minister w rządzie. . Jeździ lancią wartą 10 tysięcy i ma kredyt na 20 tysięcy. Choć, jeszcze 3 lata temu miał na koncie 12 tysięcy dolarów i 15 tysięcy złotych oraz obligacje warte 45 tysięcy dolarów. Jednak, odkąd został posłem zaczął biednieć.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj