Dziennik Gazeta Prawana logo

Rząd każe nam pracować dłużej

22 września 2009, 16:00
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Rząd każe nam pracować dłużej
Inne
Koniec z emeryturą, gdy skończymy 60 czy 65 lat. Minister pracy Jolanta Fedak chce wydłużyć wiek emerytalny nawet do 70 lat. Na szczęście nie zamierza tego zrobić z dnia na dzień - czas pracy będzie wydłużać stopniowo. Zmiany dotkną więc przede wszystkim najmłodszych pracowników.

"Wydłużenie wieku emerytalnego jest nieuchronne, ale trzeba to zrobić stopniowo" - uważa minister pracy Jolanta Fedak. "Reformę związaną z wydłużaniem wieku emerytalnego trzeba przeprowadzać systematycznie. i mają nie więcej niż 40 lat. Wiedząc, że wiek emerytalny zostanie wydłużony, lepiej zaplanują swoją karierę zawodową. Osoby starsze pracowałyby tak jak obecnie - kobiety do ukończenia 60 lat, a mężczyźni 65 lat" - dodała Fedak.

>>> ZUS nie wypłaci ci godnej emerytury

Zdaniem Fedak można by przyjąć, że osoby mające mniej niż 40 lat, pracowałyby stopniowo od 1 do 5 lat dłużej. 37-latka prawo do emerytury nabyłaby w wieku 63 lat, a 35-latka w wieku 65 lat. Podobne, schodkowe wydłużanie czeka mężczyzn.

Za wydłużeniem wieku emerytalnego opowiadają się także eksperci finansowi i ubezpieczeniowi. Przeciw są związkowcy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj