Dziennik Gazeta Prawana logo

Politico: Niewygodny dylemat Tuska. Z tego cieszy się tylko Putin...

6 marca 2024, 12:53
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Donald Tusk
Donald Tusk/PAP
"Protesty graniczne wbiły klin między Polskę a Ukrainę i postawiły przed niewygodnym dylematem premiera Donalda Tuska, który nazwał siebie największym sojusznikiem Kijowa w wojnie z rosyjską agresją" - pisze portal Politico.

Politico przypomina o słowach Tuska, które miały uspokoić protestujących rolników, że rozważy wprowadzenie przepisów zakazujących importu z Rosji i Białorusi, ponieważ podobnie jak ukraińskie towary destabilizują one rynek polski i unijny. Potem - przypomina Politico - wycofał się z tego pomysłu, argumentując, że zamiast tego będzie dążył do wprowadzenia ogólnounijnego zakazu.

Rośnie przepaść między Warszawą a Kijowem

"Eksperci i społeczność międzynarodowa zastanawiają się, czy naprawdę wie, jak stłumić niepokoje rolników - czy też tylko dolewa oliwy do ognia" - ocenia portal. Jak dodają Bartosz Brzeziński i Veronika Melkozerova, autorzy artykułu, gniew rolników pogłębił przepaść między Warszawą a Kijowem.

Politico ocenia, że jedynym zwycięzcą wojny handlowej między dwoma sojusznikami jest prezydent Rosji Władimir Putin, który projektuje potęgę Rosji jako wiodącego eksportera zboża na świecie i wykorzystuje ją do izolowania Ukrainy.

Trudna żonglerka

Mimo obowiązującego zakazu importu ukraińskiego zboża, polscy rolnicy od końca ubiegłego roku blokują przejścia graniczne, przekonani, że do kraju wciąż wjeżdżają towary od ich wschodniego sąsiada. Ich postulaty to koniec Europejskiego Zielonego Ładu i wstrzymanie importu produktów rolnych z Ukrainy.

Tusk - ocenia portal - żongluje delikatnymi rozmowami w koalicji rządzącej i negocjacjami z UE, jednocześnie przygotowując się do wyborów samorządowych, w których głosowanie na wsi będzie miało kluczowe znaczenie.

Rosja - twierdzi portal - wykorzystuje swój ogromny eksport do obniżania międzynarodowych cen zbóż, co z kolei powoduje, że ceny w UE spadły do najniższego poziomu od 2020 r. To sprawiło, że polskim rolnikom mniej opłaca się sprzedawać własne zboże. Zamiast jednak obwiniać Moskwę, skierowali swój gniew na Kijów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Politico
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj