Kiedy nastąpi likwidacja kotłów gazowych?

Jak wskazuje nowelizacja dyrektywy o charakterystyce energetycznej budynków:

  • od 2025 roku nie powinno być dofinansowywane montowanie kotłów gazowych, chyba że nie będą jedynym źródłem ogrzewania budynku;
  • od 2030 roku kotły gazowe nie mogą być montowane w nowych budynkach;
  • do 2040 roku kotły na paliwa kopalne, w tym kotły na gaz, powinny być zlikwidowane.
Reklama

Jak czytamy w portalu GazetaPrawna.pl, od 2025 roku będzie można uzyskać dofinansowanie na kocioł gazowy, jeśli było ono przewidziane wcześniej, na przykład w ramach KPO lub FEnIKS.

"To jednak wytrych do tego, żeby zainstalować ludziom kotły na gaz, do których później i tak będą musieli dopłacać" – mówi cytowana przez portal Konstancja Ziółkowska z Forum Energii.

Czy dofinansowanie kotłów gazowych ma obecnie sens?

Można więc zadać sobie pytanie, czy finansowanie i montowanie kotłów gazowych ma jeszcze sens. Jak podaje GazetaPrawna.pl dzięki dotacjom z programu "Czyste Powietrze" kupiono 230 tys. kotłów na gaz, a od 2018 roku zawarto ponad 660 tys. umów na wymianę źródeł ciepła – gdzie najczęściej wybierano piece gazowe.

Z wypowiedzi Marceliny Pilszyk z Polskiego Instytutu Ekonomicznego cytowanej w portalu wynika, że kontynuacja dofinansowania kotłów gazowych mimo ich likwidacji w perspektywie – ma sens. Jak twierdzi ekspertka, instalacja kotła jest dziś dużo tańsza niż instalacja pompy ciepła, kocioł gazowy może kosztować nawet ok. 50 proc. mniej niż pompa ciepła powietrze-powietrze, a 2040 rok jest dość odległy, biorąc pod uwagę fakt, że czas eksploatacji kotłów na gaz wynosi ok. 10 lat.

Ogrzewanie gazem będzie coraz droższe

Reklama

Forum Energii uważa, że obecna sytuacja do "pułapka gazowa" – ogrzewanie to jest teraz nieproporcjonalnie tanie, a ma się to zmienić. Według szacunków, jakie podaje GazetaPrawna.pl, w 2037 roku ogrzewanie gazowe domu jednorodzinnego może być o 67 proc. droższe niż w 2027 roku, kiedy w życie ma wejść system ETS-2. Będzie też droższe od ogrzewania domu pompą ciepła.

Czym jest system ETS-2?

Czym jest wspomniany system ETS-2? To system handlu uprawnieniami do emisji dwutlenku węgla w budownictwie i transporcie, który obowiązywać będzie od 2027 (ewentualnie 2028) roku. Według portalu GazetaPrawna.pl szacunki Forum Energii wskazują, że emisja tony dwutlenku węgla wyniesie w 2027 roku 225 zł, a w 2035 roku przekroczy 1 tys. zł.

Ten system handlu będzie najbardziej odczuwalny przez osoby, które do ogrzewania korzystają właśnie z gazu oraz węgla. Emisje będą najwyższe, a tym samym najwyższe będą też koszty. Nie wiadomo jednak jeszcze, jak ETS-2 wpłynie na koszty w gospodarstwie domowym, ponieważ to nie one będą płaciły bezpośrednio za emisję. Koszty te spoczywać będą na sprzedawcy paliw. Początkowo, w pierwszym etapie, górny pułap za tonę dwutlenku węgla to 45 euro.

Już dzisiaj odbiorcy, który korzystają z pomp ciepła lub ciepłowni są objęci systemem handlu, a ci, którzy korzystają z kotłów gazowych lub na węgiel, nie ponoszą dzisiaj kosztów emisji dwutlenku węgla. Przez to tworzy się nierówność, którą ETS-2 ma zwalczyć.