Dziennik Gazeta Prawana logo

Korupcja w szpitalu Zdunowo. "Inicjatorem procederu był Tomasz G."

3 stycznia 2024, 14:52
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
szpital
Dobra wiadomość dla pacjentów. Za te procedury w leczeniu onokolicznym też zapłaci NFZ/ShutterStock
W sprawie korupcji w szpitalu Zdunowo w Szczecinie, 30 osób stanie przed sądem. Akt oskarżenia w tej sprawie został skierowany do sądu przez Prokuraturę Regionalną w Szczecinie.

Sprawa dotyczy zdarzeń, które miały miejsce w latach 2008-2019. Śledztwo w tej sprawie prowadziło CBA. Pacjenci, którzy chcieli przyspieszyć operacje leczenia otyłości, mieli wpłacać pieniądze na konto Fundacji Pomocy Transplantologii w Szczecinie.

Zarzuty dla zarządu fundacji

Prokurator skierował akt oskarżenia przeciwko osobom zarządzającym fundacją. Śledczy ustalili, że pieniądze były częściowo przekazywane na konto lekarzy - mówił w Radiu Szczecin Marcin Lorenc, rzecznik Prokuratury Regionalnej w Szczecinie.

Działanie fundacji niezgodne z celami statutowymi

Funkcjonowanie tej fundacji odbiegało od jej statutowych celów i tak naprawdę, co zostało wykazane poprzez zarówno dokumentację, jak i przesłuchania szeregu osób, jej działanie sprowadzane było do tego, aby przyjmować korzyści majątkowe w niebagatelnych kwotach. Można wręcz powiedzieć, że była ustalona stawka 10 tysięcy złotych od osoby - mówi Lorenc.

Pomysłodawca procederu

Śledczy ustalili, że pomysłodawcą i inicjatorem procederu był Tomasz G., ówczesny dyrektor szpitala, jak również założyciel Fundacji Pomocy Transplantologii. Nie został on jednak ujęty w akcie oskarżenia - dodał prokurator Marcin Lorenc w Radiu Szczecin.

Immunitet parlamentarny

Ten akt oskarżenia nie obejmuje byłego pana marszałka, bowiem korzysta on z immunitetu parlamentarnego - mówi rzecznik Prokuratury Regionalnej w Szczecinie.

Wpłaty na rachunek fundacji

W toku śledztwa ustalono, że na rachunek Fundacji Pomocy Transplantologii wpłynęły wpłaty od 217 pacjentów na łączną kwotę blisko 2,5 mln złotych.

Groźba kary

Wszystkim podejrzanym o przestępstwa korupcyjne i przestępstwa tzw. prania pieniędzy grożą kary od 1 roku do 10 lat pozbawienia wolności. Natomiast księgowej Urszuli M. grozi kara grzywny lub kara pozbawienia wolności do lat 2 (albo obie te kary łącznie).

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj