Polacy polubili konta oszczędnościowe. Mamy już na nich zdeponowane 65 miliardy złotych. Banki przyciągają klientów stawkami wyższymi niż na lokatach. Jest jednak haczyk, trzeba uważać na dodatkowe opłaty, które mogą pochłonąć część oprocentowania.
Konto oszczędnościowe to połączenie lokaty ze zwykłym RORem. Dotąd wyróżnikiem był brak opłat za pierwszą wypłatę w miesiącu. Za kolejne trzeba już płacić, od kilku do kilkunastu złotych. Polbank odstąpił od tej zasady wraz z wprowadzeniem przed tygodniem nowego produktu. Dwie cechy każą zwrócić uwagę na niego uwagę. Po pierwsze wysokie oprocentowanie, 6,5 proc. Po drugie możliwość uniknięcia podatku od zysków. Jest jednak znaczne ograniczenie.
>>> Bank da kredyt, ale przy wysokiej marży
Konkurencja bacznie się przygląda ruchom Polbanku. "Nie jest wykluczone, że inne banki pójdą tą drogą. Oferując wyższe oprocentowanie w zamian za dodatkowe opłaty" - mówi Przemysław Sadowski analityk firmy Expander Advisors.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane