Do końca przyszłego roku zatrudnienie w administracji ma być mniejsze o 10 proc. i tańsze o 8 proc. - wynika z rządowego projektu ustawy, do którego dotarła "Rzeczpospolita". Według szacunków Kancelarii Prezesa Rady Ministrów p Na racjonalizacji zatrudnień rząd
Redukcja etatów ma dotyczyć zatrudnionych w administracji rządowej, ZUS, KRUS, NFZ, agencjach rządowych i innych funduszach celowych. Plan nie dotyczy natomiast samorządów. Według "Rz", projekt ustawy został właśnie przesłany do konsultacji społecznych.
>>> Fiskus cię nie skontroluje, bo nie ma za co
Zastrzega jednak, że nie oznacza to automatycznego zamrożenia płac dla wszystkich, a jedynie "manewrowanie" w granicach proponowanego zapisu. Szefowie urzędów objętych planem mają czas do 1 lutego, by przekazać premierowi informację o pełnym zatrudnieniu, wysokości funduszu płac i liczbie pracowników "objętych programem racjonalizacji".
>>> Pensje urzędników rosną w najszybszym tempie
Eksperci nie negują sensu reformy, ale mają jednak pewne wątpliwości. uważa prof. Jerzy Regulski, ekspert zajmujący się administracją. "Ale nie można ciąć automatycznie, bo może na tym stracić obsługa mieszkańców i firm" zastrzega.